Lamborghini przygotowuje się na podbój Ameryki Północnej

Włoska marka otworzyła w zeszłym tygodniu w Kanadzie i USA, dwa nowe salony, z związku z zapowiadaną ogromną sprzedażą nadchodzącego Lamborghini Urus.

Nie można zaprzeczyć, że ostatnio Lamborghini bardzo mocno się rozwija. Nie tak dawno temu marka rozbudowała swoje zakłady w Sant’Agata Bolognese, gdzie zatrudnionych do obsługi fabryki zostało dodatkowo aż 500 osób. Teraz, w zeszłym tygodniu firma otworzyła swoje dwa nowe salony w Ameryce Północnej – jeden w Kanadzie i drugi w USA. Co ciekawe, obie operacje wykonane zostały, jako przygotowanie do produkcji i późniejszej sprzedaży nadchodzącego Lamborghini Urus.

Auto już teraz, niecałe 2 miesiące przed premierą jest niezwykle mocno promowane. Ma być to jedno z najbardziej kupowanych samochodów marki i jak widać, Lamborghini bardzo mocno w to wierzy. Głównym aspektem jaki przyciągać ma potencjalnych klientów będzie, po pierwsze – dużo (jak na pojazd tej firmy) miejsca w środku, dzięki czemu Urus ma być popularny wśród bogatych, większych rodzin. I po drugie – 4,0-litrowy silnik V8 biturbo generujący moc około 650 koni mechanicznych.

Samochód trafi do salonów w 2018 roku i w przeciągu pierwszego roku od rozpoczęcia sprzedaży, do klientów trafić ma pierwsze 1000 aut. Następnie, w 2019 roku produkcja ma podskoczyć do aż 3500 egzemplarzy na rok. Duża część z nich ma zostać właśnie sprzedana w świeżo otwartych placówkach w Toronto w Kanadzie oraz Sterling w Stanach Zjednoczonych.

Ceny Urusa zaczynać się mają od około 400 tys dolarów, a więc ok. 1,5 miliona złotych. Czy samochód okaże się aż tak ogromnym sukcesem? Całkiem możliwe, ponieważ nie ma wiele pojazdów które mogłyby mocno konkurować z nadchodzącym Lambo. Jednak, dopiero czas pokaże, czy rzeczywiście tak będzie.

Otwarcie nowych salonów Lamborghini