Maserati zatrzymało produkcję w swoich fabrykach

Włoska marka z powodu bardzo niskiego popytu na swoje samochody zatrzymała prace na swoich liniach montażowych.

Wydawać by się mogło, że posiadanie samochodu od Maserati to marzenie wielu, a co za tym idzie – kolejki bogatych fanów szybkiej jazdy, do zamówienia swojego egzemplarza są naprawdę ogromne. Jak się jednak okazuje, wcale tak nie jest. Zainteresowanie marką w tym momencie jest tak znikome, że firma postanowiła zatrzymać swoje linie produkcyjne.

Montaż modeli Ghibli i Quattroporte zatrzymany został 15 grudnia, a przerwa potrwa do 15 stycznia 2018 roku. Produkcja Maserati Levante była już wstrzymywana w tym roku aż dwa razy, teraz, zostanie zamrożona dokładnie dzisiaj i wznowiona także 15 stycznia. GranTurismo i Grancabrio nie zjeżdżają z linii od pięciu dni, jednak ich montaż rozpocznie się ponownie nieco wcześniej, bo 8 stycznia.

Szef marki wydaje się nie być zdruzgotany zaistniałą sytuacją. Jak twierdzi, linie montażowe zatrzymują się, jednak prace nad nowymi modelami firmy idą pełną parą i nie muszą one być specjalnie przyspieszane. Największą bolączką przedsiębiorstwa jest aktualnie rynek Chin, gdzie zmieniły się zasady importu, uderzające głównie w segment SUV, co znacząco obniżyło tamtejszą sprzedaż Maserati Levante.

Niedługo ujrzeć mamy Levante GTS, które cieszyć się ma dużym zainteresowaniem, głównie z powodu silnika jaki znalazł się pod maską auta. Jest to 3,8-litrowe V8 biturbo produkowane przez Ferrari. Oprócz tego wiemy, że na 2020 rok zaplanowane zostało nowe Maserati GranTurismo. Dalej marka zamierza wykorzystać zupełnie nową aluminiową platformę oraz elektryczny kompresor, do stworzenia zelektryzowanych samochodów, jakie królować będą w ofercie firmy w niedalekiej przyszłości. Czy pozwoli to podnieść się producentowi z kolan?

Maserati Levante GTS – wizualizacja