BMW kończy produkcję M3 F80 szybciej niż było to planowane

Według najnowszych wieści płynących prosto z Bawarii, aktualne BMW M3 zakończy swój żywot szybciej niż moglibyśmy się tego spodziewać.

BMW M3 to samochód będący marzeniem ogromnej rzeszy ludzi, których podzielić można na kilka pomniejszych grup. Jedną z nich są na pewno młodzi fani driftingu, często o wdzięcznym imieniu Sebastian, drudzy to nieco starsi fani aut premium lubiący połaskotać swoje Ego szybką jazdą. Są oczywiście także osoby zwykle lubiące bawarską firmę czy konkretny, omawiany model. W każdym razie – gdyby była okazja, chyba każdy z nas, niezależnie od poglądu na motoryzację, chciałby przygarnąć do garażu takiego potwora. Jeżeli zależy wam konkretnie na aktualnej wersji pojazdu, to musicie się spieszyć z zakupem, ponieważ zostanie ona wycofana z produkcji już w maju tego roku.

Według niezawodnego źródła BMWblog, marka zmuszona będzie na zatrzymanie taśm montażowych ze względu na wchodzącą w życie procedurę Worldwide Harmonized Light Vehicle Test Procedure (WLTP). Zakłada ona wprowadzenie nowych regulacji określających maksymalną, dopuszczalną emisję zanieczyszczeń i dwutlenku węgla do atmosfery. Ponadto określa także nowe przedziały zużycia paliwa i energii wśród samochodów z całego świata. BMW po kilkunastu poprawkach w M3 mogłoby zgonie z nowymi restrykcjami produkować dalej auto, jednak zdecydowali się na całkowite wycofanie jego aktualnej wersji z montażu.

Zobacz także: BMW rzuca wyzwanie Mercedesowi

Regulacje uderzą także w M4 Copue oraz Cabrio, jednak w nich firma zastosować ma nowe filtry, które pozwolą na ich dalszą sprzedaż.

W związku z nadchodzącym brakiem możliwości zakupienia BMW M3, można się domyślić, że koncern przyspieszy prace nad jego nową generacją, która być może ujrzy światło dzienne szybciej niż zakładaliśmy. Ze zdjęć szpiegowskich wiemy, że zmodernizowane M3 przechodzi już pierwsze testy. Co prawda nie widzimy na nich zbyt wiele, jednak pierwszy różnice są już możliwe do zobaczenia.

Auto według plotek zbudowane ma zostać na platformie CLAR, a w jego konstrukcji zobaczymy więcej aluminium i wytrzymałej stali niż dotychczas. Pod maską umieszczona zostanie prawdopodobnie 3 litrowa jednostka twin-turbo, generująca moc nawet 500 koni mechanicznych. Dodatkowo silnik podłączony zostanie do 48-voltowego, wspomagającego systemu hybrydowego oraz agresywniejszej niż dotąd funkcji start-stop. Napęd przewidziany jest tylko na tylną oś i przekazywany będzie przez 6-biegową skrzynię manualną bądź 8-biegową automatyczną.

BMW M3 F80