Kierowca Volvo XC70 wyszedł bez szwanku po czołowym zderzeniu z 40 tonową ciężarówką

Oto idealny przykład jak bezpieczne są samochody Volvo.

Volvo od lat kojarzy się z ogromnym bezpieczeństwem. Dla szwedów solidność i trwałość konsktrukcji jest tak ważna, że od lat otrzymują wyłącznie 5 gwiazdek z testach zderzeniowych. Przykładowo w nowym XC90 tak bardzo skupiono się na bezpieczeństwie, że auto ma specjalne belki ochronne umieszczone jak najniżej, aby małe samochody osobowe podczas wypadku nie wbiły się w auto.

Solidność konstrukcji potwierdza niedawny wypadek Volvo XC70 pod Sarpsborg w południowo-wschodniej Norwegii, w pobliżu granicy ze Szwecją. Jak widzimy na nagraniu, kierowca z nieznanego powodu nie wyrównał toru jazdy po przejechaniu lekkiego łuku, zjechał na przeciwny pas i wjechał wprost pod ogromną Scanię Serii R wypełnioną żwirem. Przedni pas samochodu został całkowicie zniszczony, lecz siła uderzenia nawet nie naruszyła słupka A oraz wnętrza pojazdu.

Nagrywający całe zdarzenie Thorbjørn Lerfald powiedział w mediach, że podbiegł niezwłocznie do poszkodowanego, a ten jedyne co był w stanie powiedzieć, to „Co się stało? Co się stało?” Lerfald pomógł mu opuścić pojazd przez okno, a kierujący Volvo miał jedynie nieco krwi na twarzy i był w ogromnym szoku. Medycy, którzy niezwłocznie pojawili się na miejscu zabrali kierowcę do szpitala, w którym okazało się, że nie odniósł on żadnych obrażeń oprócz kilku zadrapań.

Zobacz też:

źródło: ABC News Norway