Lamborghini Huracán Performante doszczętnie spalony w USA

Warty 400 tysięcy dolarów supersamochód spłonął po tym jak kierowca stojącego obok minivana wyrwał pistolet do tankowania.

Do bardzo smutnego zdarzenia doszło wczoraj w St. Louis w Stanach Zjednoczonych. Przepiękne niebieskie Lamborghini Huracán Performante zostało doszczętnie spalone podczas tankowania na stacji benzynowej.

Powodem pożaru okazało się zachowanie nieuważnego kierowcy minivana. Odjechał on ze stacji nie wyjmując pistoletu z baku paliwa i wyrwał go z dystrybutora. Niestety paliwo zaczęło się rozlewać po terenie stacji oraz na stojące obok Lamborghini. Z uwagi, że było bardzo rozgrzane i miało gorącą pokrywę silnika oraz rury wydechowe, doprowadziło do samozapłonu i kilka sekund później, niebieskie Lambo było ogromną kulą ognia.

Właściciele dwóch stojących Lamborghini byli w momencie zdarzenia w budynku stacji, a obok nie było nikogo, dzięki czemu nikt nie ucierpiał w zdarzeniu. Policja zatrzymała już kierowcę minivana i odpowie on za zniszczenie mienia – stacji benzynowej oraz wartego 400-tysięcy dolarów Lambo Huracán Performante.