Wypadek Ferrari i Porsche w Słowacji – to był wyjazd zorganizowany – nowe informacje, zdjęcia

Dwa dni po tragicznym wypadku w Słowacji docierają do nas nowe informacje o okolicznościach zdarzenia oraz zdjęcia wykonane przed i po wypadku.

Aktualizacja:

Wypadek superaut w Słowacji: Kierujący Mercedesem i Ferrari również zatrzymani

Oryginalny post:

W niedzielę na drodze krajowej nr 70 w Słowacji doszło do tragicznego wypadku z udziałem polskich kierowców w bardzo luksusowych samochodach. Całe zdarzenie zostało dodatkowo nagrane videorejetratorem w przypadkowym samochodzie, dzięki czemu znane są dokładne okoliczności zdarzenia.

Trzy samochody jechały kolumną nie zważając na przepisy oraz innych użytkowników dróg. Na jednym z zakrętów, kierujący czarnym Mercedesem-AMG C43 Coupe wyprzedzał inne samochody mimo ograniczonej widoczności oraz na linii ciągłej. W pewnym momencie z naprzeciwka pojawiła się Skoda Fabia.

Jadące za nim żółte Ferrari 458 Spider nie miało możliwości zjechać na swój pas, więc postanowiło awaryjnie hamować aby zmieścić się za innym kierowcą na prawym pasie. Niestety Porsche Cayenne Turbo, które jako trzecie wyprzedzało wszystkich poprawnie jadących kierowców, zupełnie nie zwracało uwagi co się dzieje przed nim. Rozpędzone wjechało w tył Ferrari, a następnie czołowo zderzyło się z jadącą z naprzeciwka Skodą Fabią Kombi.

Bezmyślna jazda spowodowała śmierć 57-letniego kierującego Skodą, który podróżował ze swoją rodziną. W szpitalu w stanie ciężkim jest 50-letnia żona zmarłego, a także 21-letni syn, który doznał mniejszych obrażeń z uwagi na zasiadanie z tyłu pojazdu.

źródło: facebook.com

Okazuje się, że w podróż luksusowymi samochodami wybrało się więcej osób niż trójka nagrana videorejestratorem. To był wyjazd zorganizowany i miała to być ostatnia podróż na zakończenie sezonu. Personalia kierowców nie są znane, lecz na zdjęciach również możemy obejrzeć m.in. Lamborghini Aventador S oraz Forda Mustanga GT.

Wiadome jest, że grupa kierowców spędziła cały weekend w Słowacji. Wyjazd miał miejsce w piątek z Zakopanego, a w dniu wypadku kierowcy wracali już do Polski. Ich trasa wiodła głównymi drogami krajowymi w Słowacji. Wypadek miał miejsce na wysokości miejscowości Dolný Kubín.

Ferrari 458 Spider oraz Porsche Cayenne Turbo biorące udział w tragicznym wypadku trafiły na parking policyjny. Kierujący niemieckim SUV-em został zatrzymany i aktualnie przebywa w rękach policji.

Jak informuje rzecznik słowackiej policji Radko Moravcik – „Policja będzie bezwzględna wobec kierowców, którzy bezmyślną i arogancką jazdą zagrozili życiu nie tylko swojemu, ale również innych użytkowników drogi”.

Lokalne media informują, że policja wykorzysta wszystkie możliwe sposoby aby ukarać polskich kierowców za śmierć niewinnej osoby. Mówi się, że będzie to proces na pokaz.

Zdjęcia z miejsca wypadku

źródło: sme.sk, tvn24.pl, Polícia Slovenskej republiky