Pierwszy uszkodzony McLaren Senna

Oto pierwszy McLaren Senna, który zaliczył bliskie spotkanie z murem.

Moment odebrania z salonu nowego samochodu to niesamowita chwila dla każdego, nie tylko zagorzałych fanów motoryzacji. W końcu auto jest zwykle jedną z najbardziej wartościowych rzeczy jakie posiadamy przez swoje życie. Wszystko to jest dodatkowo spotęgowane, gdy wyjeżdżamy od dealera pojazdów luksusowych bądź ściśle sportowych. Wspaniały dzień przeżyłby jeden z mieszkańców Monachium, który niedawno odebrał swojego McLarena Senna, niestety niedługo po tym wjechał pojazdem w mur.

Patrząc na zdjęcie ze zdarzenia, możemy stwierdzić, że kierowca stracił panowanie nad samochodem podczas nagłego przyspieszania bądź wychodzenia z zakrętu. McLaren zarzucił tyłem, właściciel nieodpowiednio zareagował, bądź zrobił to za późno i uderzył w ścianę po prawej stronie jezdni.

Uderzenie było na tyle silne, że spowodowało wystrzelenie poduszek powietrznych. Przód maszyny jednak nie wydaje się być mocno uszkodzony. Większe szkody znajdować się mogą z lewej strony zderzaka, jednak nie możemy tego stwierdzić patrząc na poniższą, jedyną fotografię ze zdarzenia. Kierowcy naturalnie nic się nie stało, poza uszczerbkiem na honorze.

Przypomnijmy, że McLaren planuje zbudować jedynie 500 egzemplarzy modelu Senna. Za napęd auta odpowiada 4-litrowy silnik V8 twin-turbo, będący w stanie wygenerować moc 789 koni mechanicznych oraz 800 Nm. Waga własna pojazdu wynosi jedynie 1198 kilogramów. Z ciekawszych elementów jakie firma zastosowała w konstrukcji maszyny wymienić możemy węglowo-ceramiczne zaciski hamulców, których wykonanie zajmuje 7 miesięcy na jedną sztukę. Dodajmy jeszcze, że przy zakupie McLaren dostosowuje fotele naszego auta indywidualnie do nas.

źródło: Motor1GT Spiritjoshsnowhorn via Instagram