Autopilot w Tesli Model S – idealny sposób na drzemkę?
Komentarze
Michał Śniadek Redaktor Naczelny
26 maja 2016

W serwisie YouTube krąży filmik, na którym mężczyzna śpi za kierownicą Tesli Model S z włączonym systemem Autopilot.

Jazda w korku może być bardzo nużąca. Przekonał się o tym ostatnio kierowca niebieskiej Tesli Model S, który postanowił wykorzystać system Autopilot do autonomicznej jazdy przez ten okres. Jazda okazała się tak nudna i powolna, że kierowca po prostu zasnął, a samochód kontynuował jazdę.

System Autopilot oferowany w Model S oraz Model X jest bardzo zaawansowany. Tesla zaznacza jednak, że w tym momencie system nie może zastąpić człowieka za kierownicą w każdej sytuacji. Gdy komputer wykryje, że nie posiada wszystkich informacji będzie konieczna ingerencja kierowcy, a gdy ten nie podejmie żadnych działań, samochód włączy światła awaryjne i zacznie hamować, by zmniejszyć ryzyko wypadku.

Oglądając powyższy film można dość do wniosku, że tego typu drzemka jest całkowicie bezpieczna. Samochody jadą ciągle z prędkością rzędu 5-15 km/h i jak widać Tesla ma wszystkie dane, by spokojnie jechać sama. Przydałby się jednak jakiś budzik, który by obudził kierowcę, gdy korek się skończy, a prędkość jazdy osiągnie np. 30 km/h, nie sądzicie?

Źródło: YouTube via Motor1

Nasi partnerzy