Paris Motor Show obfituje w liczne zapowiedzi, prezentacje oraz debiuty dużej liczby aut, jednak największymi atrakcjami są i tak są oczywiście supersamochody oraz futurystyczne koncepty. Do tych drugich zalicza się nowy, czołowy przedstawiciel francuskiej marki – Renault Trezor Concept.

Renault Trezor to z pewnością auto, którego nigdy nie zobaczymy na miejskich ulicach, jednak celowi jego stworzenia nie przyświecała taka idea. Podobnie jak swój poprzednik, zaprezentowany ponad sześć lat temu koncept o nazwie DeZir, tak teraz Trezor, ma spełniać tę samą funkcję – ma być wyznacznikiem stylistyki jaką będą kierowali się twórcy przyszłych aut tej marki przy pracach nad kolejnymi modelami samochodów.

Podstawową, rzucającą się w oczy cechą Trezora jest z pewnością jego ekstremalnie aerodynamiczne, wykonane z włókna węglowego i aluminium nadwozie, dzięki któremu współczynnik oporu powietrza na karoserii wynosi zaledwie 0,22. Dla dodatkowego podsycenia wyglądu zastosowano specjalne czerwone szkło stanowiące bardzo dobry kontrast ze srebrnym lakierem, oraz 21-calowe (przód) i 22-calowe (tył) koła.

Oprócz ciekawego wyglądu, nowy koncept od Renault otrzymał także kilka niesztampowych rozwiązań takich jak całkowicie unoszący się do góry dach (dzięki temu możemy wsiąść do auta, ponieważ nie posiada on drzwi), duży, specjalnie zakrzywiony i chroniony przez Gorilla Glass wyświetlacz OLED służący jako deska rozdzielcza, czy zmieniająca swój kształt kierownica.

Trezor napędzany jest przez elektryczny, generujący moc 350-koni mechanicznych silnik pochodzący z Formuły E. Według Renault ma rozpędzać się do setki w mniej niż cztery sekundy, co jest niezłym wynikiem, ponieważ przez dwie, równomiernie rozłożone baterie waga samochodu wynosi 1600 kg. Niestety, ale nie ujawniono jak daleko możemy zajechać na całkowicie naładowanych akumulatorach.

Renault Trezor to bardzo dobry popis umiejętności francuskiej marki w tworzeniu finezyjnych i ekscytujących Konceptów. Sam samochód na pewno zostanie zapamiętany na długo po zakończeniu targów w Paryżu, głównie ze względu na to jakie zainteresowanie i emocje wywołuje swoją obecnością na miejscu.

Źródło: Motor1