Audi RS6 Avant - piękna i bestia
Audi A6
Samochód klasy wyższej-średniej produkowany od 1994 roku przez niemiecką markę Audi. Zaprezentowany został w 1994 roku.
Testy Audi
Facebook
Audi RS6 Avant - piękna i bestia
Michał Śniadek Redaktor Naczelny
29 July 2014

Są na świecie samochody za którymi obejrzy się każdy. Chyba nie znam nikogo, kto nie odwróciłby się za przejeżdżającym Pagani Huayra czy Koenigseggiem Agera. Z drugiej strony, oprócz supersamochodów są ekstremalne przeróbki aut codziennych. Taką właśnie jest RS6, z którą miałem możliwość chwilę się zaprzyjaźnić.

Audi RS6 to nieco bardziej usportowiona odmiana Audi A6, pokazująca środkowy palec słabszemu S6. Oprócz dużo większej ceny, wyróżnia się bardzo potężnym silnikiem, napędem na cztery koła quattro, ospojlerowaniem, podwójnym układem wydechowym i nieziemskim przyspieszeniem.

Audi RS6 C5 z 2002 roku
Pierwsze pojawiło się wraz z drugą generacją auta, czyli tak zwanego C5. RS pojawił się w czerwcu 2002 roku na ostatnie dwa lata produkcji modelu bazowego i z zewnątrz nie różnił się znacząco od zwykłego A6. Wtedy pod maskę trafił 4.2-litrowy silnik V8 biturbo, generujący 560 Nm momentu obrotowego oraz 450 KM lub 480 KM w wersji “plus”. To pozwalało poczuć się jak w supersamochodzie z najwyższej półki, przy zachowaniu funkcjonalności dużego auta rodzinnego.

Rozpędzenie do “setki” trwało zaledwie 4,7 sekundy, a prędkość maksymalna była ograniczona do 250 km/h. Wartości w wersji “Plus” wynosiły odpowiednio 4,6 sekundy i 280 km/h. Mówi się, że po zdjęciu ogranicznika prędkości, pierwszy RS6 jest w stanie rozpędzić się nawet do 320 km/h, a po zmianie oprogramowania silnika, jego moc można podnieść do ok. 500 KM.



Audi RS6 C6 z 2007 roku
W 2004 roku wprowadzono na rynek Audi A6 C6 i każdy wyczekiwał mega sportowego RS. Ten moment nastał trzy lata później, a gdy w 2007 roku go zaprezentowano każdy był zszokowany. Z zewnątrz auto nadal nie wyróżniało się znacząco, lecz pod maskę trafiła przeogromna, widlasta dziesiątka o pojemności aż 5.2 litra i z podwójnym turbodoładowaniem. Moc wyniosła monstrualne 580 KM i 650 Nm momentu obrotowego. Rozpędzenie do “setki” zajmowało już tylko 4.5 sekundy, a prędkość maksymalną ograniczono do 250 km/h.

Tak jak wcześniej, i tym razem nie zabrakło wersji RS6 Plus. Audi zdecydowało się na serię limitowaną w ilości 500 sztuk, która wprowadziła dodatkowe wyposażenie, tabliczkę z numerem produkcyjnym oraz przesunięcie ogranicznika prędkości do 303 km/h. Niestety nie poszperano nic więcej przy silniku czy innych parametrach.



Bieżące A6 premierę miało w 2011 roku podczas salonu samochodowego w Paryżu. Wprowadziło nieco powiewu świeżości w wyglądzie i funkcjonalności. Topowe RS ujawniono w zeszłym roku w Detroit i mamy tutaj nieco zmian względem poprzedników. Tym razem już na pierwszy rzut oka można je odróżnić od A6 z powodu poszerzonych nadkoli, mocnego ospojlerowania i dedykowanych felg.

Ważną nowością jest również fakt, że najnowsze RS6 uświadczymy na drogach jedynie jako rodzinne kombi. Audi postanowiło usunąć z oferty ekstremalnego sedana, który, przynajmniej moim zdaniem, bardziej pasował do sportowego charakteru samochodu od ogromnego avanta.

Testowy egzemplarz został dodatkowo pomalowany w unikalny matowy lakier Daytona Grey, który znacznie dodaje uroku temu sportowemu kombi. Postawiono również na czarne wykończenia wlotów powietrza, obramowanie atrapy grilla oraz tylnego dyferencjału, które dobrze komponują się z szarym nadwoziem.



Mimo, że zastosowano mniejszą i słabszą jednostkę napędową, rozpędzenie do setki jest krótsze o 0.6 sekundy.
W Audi RS6 nie mogło zabraknąć napędu na cztery koła quattro.
Pod maską postawiono na redukcję i zamiast V10 jest V8, zamiast 5.2 l jest 4.0, zamiast 5 zaworów na cylinder są 4, a zamiast 580 KM jest ich “tylko” 560. Zwiększył się natomiast moment obrotowy do 700 Nm, a najbardziej interesującym faktem jest czas jaki potrzebuje najnowsze RS6 do osiągnięcia 100 km/h. C7 rozpędza się w zaledwie 3.9 sekundy do “setki” (według pomiarów testowych 4.1 s), co jest rewelacyjnym wynikiem nie tylko względem poprzedników, lecz również aut sportowych. To minimalnie wolniejszy czas od Audi R8 V10, co jest szokujące.

Osiągnięcie takiego wyniku udało się dzięki ograniczeniu wagi auta. Aż 20 procent konstrukcji to aluminium, w tym elementy zawieszenia czy maska. To dało wynik 1935 kilogramów wagi, czyli jest o 90 kg lepszy od poprzednika. Jeśli szybko sobie policzymy to otrzymamy bardzo dobry wynik 3,46 kilograma na każdy koń mechaniczny.

Niesamowity jest również dźwięk jaki wydaje z siebie ten silnik. Jest bardzo przyjemny i dość basowy. Najbardziej jednak jest on powalający gdy samochód rusza. Nasze nagranie do obejrzenia poniżej.



Deska rozdzielcza jest bardzo czytelna, a obsługa czegokolwiek jest bardzo intuicyjna.
Emblematy z logiem RS znajdziemy na gałce zmiany biegów, między zegarami, kierownicy oraz na obszyciu foteli.
W komputerze znajdziemy wiele opcji personalizacji, w tym nawet głośność układu wydechowego.
Wnętrze tego samochodu jest bardzo ciemne, lecz prezentuje się bardzo luksusowo, jak na Audi Exlusive przystało. Podsufitkę mamy wykończoną czarną Alcantarą z dodatkiem czerwonej nici. Deska rozdzielcza również wykonana jest z ciemnego plastiku i została przyozdobiona, dodatkowo płatnym, włóknem węglowym oraz aluminium.

Całość nie odbiega bardzo od klasycznego A6. Wszystko znajdziemy w tych samych miejscach, a jedynie zauważymy nieco dodatków sygnowanych logiem RS. Kierownica została zmieniona i jest bardzo dobra do jazdy szybkiej, jak i spokojnej po mieście. Zamontowane kubełkowe przednie fotele w Audi RS6 są jednymi z najwygodniejszych w jakich do tej pory siedziałem. Oprócz tego ich wygląd jest fenomenalny i mają bardzo dobre podparcie boczne, gdy chcemy nieco szybciej przejechać zakręt.

W RS6 znajduje się wiele ciekawych systemów. Jednym z nich jest wskaźnik czerwonego pola na obrotomierzu. W zależności od temperatury silnika, pole zaczyna się od 5400 lub 6600 obrotów na minutę, gdy silnik jest gorący. Bardzo interesującym dodatkiem jest również kamera na podczerwień, która znacznie wcześniej dostrzega ludzi niż zasięg reflektorów i informuje kierowcę na centralnym wyświetlaczu między zegarami.

Testowany egzemplarz doposażono o opcjonalny system dźwiękowy Bang & Olufsen za kwotę bagatela 30 tysięcy złotych. Jako, że zaopatrzyłem się w przejściówkę by podłączyć pendrive’a pod specjalne złącze sytemu MMI, mogłem porównać jakość utworów, których słucham niemalże w każdym aucie, którym jeżdżę. Muszę przyznać, że tutaj jakość jest powalająca i nie równa się z innymi systemami. Nawet przy podgłoszeniu niemalże na full, nie było słychać najmniejszego zniekształcenia, a jedynie płynne podgłoszenie docierających dźwięków.



Jazda tym samochodem to jedno z najciekwszych doznań jakie można przeżyć. 560 koni mechanicznych oraz 700 Nm momentu obrotowego dostępnego już od 1750 obrotów, robi swoje. Auto wciska w fotel przy każdym, nawet najmniejszym dodaniu gazu, a dźwięk jaki słyszymy zza pleców jest wręcz fenomenalny i zachęca do coraz szybszej jazdy. Do tego samochód bardzo dobrze trzyma się drogi przez co zachęca do dużo szybszego pokonywania zakrętów.

Przy szybszej jeździe jest to bardzo dobry samochód sportowy. Przyspieszenie i elastyczność tego silnika są świetne, a wyprzedzenie tutaj jednego samochodu, przeważnie kończy się jazdą lewym pasem przez kilkaset metrów i kilka aut dalej. Zapas mocy jaki mamy pod pedałem gazu jest wręcz niewyobrażalny.

Audi RS6 ma również bardzo dobre zawieszenie, które idealnie pasuje do tak usportowionego auta. Szybsze pokonanie zakrętu jest tutaj wręcz obowiązkowe, bo i tak samochód jedzie po idealnym torze jazdy, praktycznie niezależnie od prędkości. Nie mogę jednak powiedzieć, że podczas codziennej jazdy jest ono wygodne, bo chyba nie takie miało ono być. Nawet przy zestrojeniu go na tryb komfortowy, dziury i nierówności mocno dają o sobie znać.

Ku mojemu zdziwieniu, mimo olbrzymiej mocy, jazda tym autem nie jest zbyt wymagająca dla kierowcy, tak jakby się to mogło wydawać. Można nawet rzec, że auto jedzie samo. Z powodu olbrzymiej ilości systemów elektronicznych, które nad nami czuwają, spokojnie możemy przyspieszać do 100- czy 200 km/h trzymając tylko jedną ręką kierownicę, bez obaw, że auto wykona jakiś dziwny manewr - RS6 jedzie idealnie po linii prostej nawet po wyłączeniu kontroli trakcji.



Czy takim autem da się jeździć spokojnie? Jak najbardziej tak. Jeśli “nauczymy” się pedału gazu, ustawimy tryb Comfort oraz wewnętrznie powstrzymamy się przed kuszącą mocą, to bestia jaka w nim drzemie nieco się uspokoi. Jak najbardziej możemy tym autem pojechać w nieco spokojniejszą okolicę nie powodując żadnego zawału serca wśród przechodzących staruszek.

W mieście jest to jednak samochód nie do końca funkcjonalny. Tak, ma olbrzymi bagażnik o pojemności 565 litrów, w którym zmieścimy pół garażu, lecz po chwili zauważamy, że promień skrętu nie jest zbyt wygodny do menewrowania, tak jak jego wymiary.

Jedną z ciekawszych rzeczy, które można ustawić w tym samochodzie, to głośność wydechu. Można na przykład skonfigurować, że przy spokojnej jeździe auto ma być głośne lub przy nieco szybszej ma wydawać jak najmniej odgłosów. Absurdalne, lecz możliwe.

Warto również wspomnieć jak wygląda kwestia spalania. W cyklu mieszanym, przy głównie dynamicznej jeździe, tak by auto dawało jak najwięcej frajdy z jazdy, należy liczyć się ze średnim spalaniem na poziomie minimum 20 litrów. Jeśli mamy naprawdę ciężką stopę, ta wartość oczywiście będzie proporcjonalnie większa. Wtedy należy jedynie mieć nadzieję, że zastosowany 75-litrowy zbiornik paliwa wystarczy by dojechać na następną stację paliw.



Audi RS6 to istna bestia, z którą należy się zaprzyjaźnić, a będzie dawać coraz więcej i więcej radości z przejechania nawet najkrótszej trasy. Muszę przyznać, że przez cały okres testu naprawdę ciężko było mi zdjąć uśmiech z twarzy.

Niestety czar tego samochodu nieco pryska gdy zaczniemy rozmawiać o jego cenie. Za podstawową wersję należy zapłacić ponad pół miliona złotych! Jest to kwota naprawdę spora, a to dopiero początek wydatków.

Lista wyposażenia dodatkowego jest ogromna i znajdziemy na niej przeróżne opcje i systemy, w tym wspomniane wcześniej hamulce ceramiczne za 45 tysięcy, pakiet Dynamic Plus za 75 czy karbonowe dodatki za 30. Egzemplarz widoczny na zdjęciach został doposażony łącznie za kwotę około 300 tysięcy złotych. Za same dodatki spokojnie możemy kupić używane Audi R8 V10.

Plusy:
  • Olbrzymia radość z jazdy
  • Fenomenalny dźwięk silnika
  • Bardzo dobre osiągi i nieziemskie przyspieszenie
  • Funkcjonalny na co dzień
Minusy:
  • Bardzo wysoka cena auta, jak i wyposażenia dodatkowego
  • Brak sedana w ofercie
Pomiary spalania:
  • Miasto: 26.5 l (80 km, śr. 30 km/h)
  • Mieszany: 20.4 l (40 km, śr. 59 km/h)

Może cię zainteresuje:

Dane techniczne:

Silnik i napęd:
  • Typ: benzyna
  • Moc maksymalna: 560 KM przy 5700 obr./min.
  • Max. moment obrotowy: 700 Nm od 1750 obr./min.
  • Liczba cylindrów: 8
  • Objętość skokowa: 3993 cm3
  • Skrzynia biegów: 8 biegów, automatyczna
  • Typ napędu: Na obie osie, quattro
Masy i wymiary:
  • Masa własna: 1935 kg
  • Stosunek masy do mocy: 3,46 kg/KM
  • Długość: 4979 mm
  • Szerokość: 1936 mm
  • Wysokość: 1461 mm
  • Rozstaw osi: 2915 mm
  • Rozstaw kół przednich/tylnych: 1662 mm / 1663 mm
  • Średnica zawracania: 11,9 m
  • Pojemność bagażnika: 565 l / 1680 l
Osiągi:
  • 0-100 km/h: 3,9 s
  • 0-200 km/h: brak danych
  • 0-300 km/h: brak danych
  • Czas na 1/4 mili: brak danych
  • Prędkość maksymalna: 305 km/h (pakiet Dynamic Plus)
Spalanie i emisja CO2:
  • Zużycie paliwa - miasto: 13,9 l/100km
  • Zużycie paliwa - trasa: 7,5 l/100km
  • Zużycie paliwa - cykl mieszany: 9,8 l/100km
  • Emisja CO2: 229 g/km
  • Pojemność zbiornika paliwa: 75 litrów
Cena wersji podstawowej – 508 600 złotych
Cena testowanego egzemplarza – ok 800 000 złotych

Galeria zdjęć:

[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
[2013] Audi RS6 Avant - nasz test
Nowy komentarz

Musisz być zalogowany aby móc komentować.

Komentarze

Brak komentarzy.

Komentarze facebook
Nasi partnerzy