Citroen C5 Aircross został oficjalnie zaprezentowany na trwającej aktualnie imprezie Auto Shanghai, czego nowego dowiedzieliśmy się o tym niecodziennym SUV’ie?

Cztery dni temu informowaliśmy o sporym przecieku informacji i grafik dotyczących najnowszego dziecka Citroena. Teraz po jego oficjalnej premierze, możemy potwierdzić część plotek które go dotyczyły.

Tak jak donosiliśmy, Citroen C5 Aircross  powstał na bazie koncepcyjnego samochodu o tej samej nazwie, który został zaprezentowany w 2015 roku na ówczesnej edycji imprezy Auto Shanghai, auto w dużym stopniu przypomina swojego mniejszego brata – Citroena C4 Cactusa, głównie ze względu na tę samą linię designu oraz budowę samochodu, jednak powiększoną do rozmiarów 4,5 metra długości, 1,84 szerokości oraz 1,67 wysokości.

Charakterystyczne, gumowe elementy będące znakiem rozpoznawczym Cactusa znajdziemy tutaj na dolnych partiach drzwi, nadkolach oraz u dołu przedniej jak i tylnej części nadwozia. Światła połączone ze sobą za pomocą ozdobnych linii otrzymają małe rozmiary na rzecz wysoko uniesionego frontowego zderzaka. W oczy rzucają się także wszystkie zaciemnione słupki oraz spory, otwierany dach. Zainteresowani kupnem mają otrzymać ogromny wachlarz możliwości personalizacji auta, uwzględniając w to m.in długą listę dostępnych kolorów oraz wybór kół w rozmiarach od 17 do 19 cali.

Szeroki rozstaw osi pozwolił na zapewnienie w środku bardzo dużej ilości przestrzeni, z czego cieszyć się będą na pewno osoby widzące C5 jako auto rodzinne. Wygodne, przytulne, a zarazem nowocześnie wyglądające wnętrze zostało wyposażone w pokaźny, 12,3 calowy ekran informacyjny, oraz 8 calowy monitor komputera pokładowego wyświetlający kierowcy najważniejsze wartości podczas jazdy, warto zainteresować się także systemem bezprzewodowego ładownia smartfonów oraz dużą ilością sporych kratek nawiewów przystosowanych do zapewniania idealnych warunków niezależnie od pory roku.

Wcześniejsze informacje dotyczące zastosowania w Citroenie C5 Aircross platformy PSA EMP 2 okazały się prawdziwe. Auto dostępne będzie w Chinach z dwoma jednostkami napędowymi, o mocy kolejno 165 oraz 200 koni mechanicznych w benzynie, połączonych z sześciobiegową skrzynia. Jeżeli jest to za mało, to warto dodać, że C5 doczeka się także silnika hybrydowego będącego w stanie wygenerować aż 300 koni mechanicznych, po przełączeniu wyłącznie na elektryczny napęd, baterie będą w stanie zapewnić jednak jedynie zasięg na ok. 60 kilometrów.

Aspektem auta, którym Citroen szyci się najbardziej jest jednak jego zawieszenie nazwane “Progressive Hydraulic Cushions”, które swoje niesamowite właściwości ma zawdzięczać dzięki zastosowaniu zamiast tradycyjnych amortyzatorów i sprężyn, nowych, dwóch hamulców hydraulicznych dla każdej jednostki zawieszenia – jeden do odbijana, drugi do zaciskania. Zapewnić to ma maksymalną wygodę przy pokonywaniu nawet najbardziej nierównych terenów czy dziurawych niczym księżyc dróg.

Citroen C5 Aircross trafi do sprzedaży w Chinach już w październiku tego roku. W Europie pojawi się najpewniej w pierwszej połowie przyszłego roku.

 2018 Citroen C5 Aircross

{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}

Źródło: Motor1, Carscoops

PODZIEL SIĘ