Chevrolet planuje obniżyć ceny modelu Camaro SS, tak aby stał się on bardziej konkurencyjny względem Mustanga GT.

Fani amerykańskich muscle-carów nie mają w Europie łatwego życia. Ich ulubione auta są dosyć drogie, a przez to także rzadko spotykane na naszych drogach. Co prawda Ford Mustang GT nie trzyma się wcale tak źle, to jednak jego konkurenci – Chevy Camaro i Dodge Challenger nie mogą się tym poszczycić.

Aby to zmienić i sprawić, że Camaro będzie o wiele bardziej popularne zarówno w Europie jak i Stanach Zjednoczonych, szef produktu – Mark Ruess w wywiadzie z portalem Automotive News, powiedział, że marka rozważa wprowadzenie nowej, tańszej wersji Camaro SS, tak aby jej ceny stały się o wiele bardziej konkurencyjne względem pozostałych muscle-carów.

Aktualna cena 455-konnego Camaro SS rozpędzającego się do setki w zaledwie 4,1 sekundy, z prędkością maksymalną wynoszącą 265 km/h wynosi w Stanach 37,900 dolarów. Dla porównania – Mustang GT z jednostką generującą podobną ilość mocy – 435 koni mechanicznych, kosztuje już 35,000 dolarów, a Dodge Challenger z silnikiem o mocy 375 koni – “jedyne” 32,995 doalrów.

Patrząc na ceny a moc jednostki napędowej jaką w zamian otrzymujemy, różnice wcale nie są tak ogromne. Zawsze, gdy nie stać nas na taką wersję auta, możemy się skusić na najsłabsze edycje. W przypadku Chevroleta Camaro jest to model z turbodoładowanym 4-cylindrowym silnikiem o pojemności 2,0 litra, którego ceny startują już od 26,900 dolców. Jednak jest to trochę wstyd, gdy pod maską takiego auta, mamy jednostkę wyjętą z topowych wersji VW Golfa.

Czy wprowadzenie na rynek nowej, tańszej edycji Camaro SS wyposażonej dalej w dosyć potężny silnik przełoży się na zwiększoną sprzedaż, przekonamy się dopiero z czasem. Jak na razie nie wydaje się być to mocno wyszukanym pomysłem.

2017 Chevrolet Camaro

PRZEZMotor1
ŹRÓDŁOAutomotive News
PODZIEL SIĘ