Trudno jest znaleźć samochód, który nie doczekałby się wizji swojej mocno uterenowionej wersji. Dotyczy to także najnowszego Golfa.

Wyobraźcie sobie koniec świata rodem z Mad Maxa, musicie wybrać pojazd, który stanie się nie tylko waszym podstawowym środkiem transportu, ale także domem i najlepszym przyjacielem. Elektryczna, off-roadowa Tesla Model X wydaje się nie zdawać egzaminu na dłuższą metę za sprawą braku stacji do jej ładowania. W takim razie może poczciwy Golf?

Na to, jak wypadałoby przerobić ten samochód, tak aby dawał radę nie tylko podczas końca świata, ale także w trakcie zwykłego safari po okolicach Dubaju odpowiedzieć postarał się utalentowany grafik Mo Aoun. Stworzył on serię zdjęć prezentujących pojazd z przeróbkami, dzięki którym żaden teren nie byłby dla niego straszny.

Przeczytaj Nasz Test: Volkswagen Golf Alltrack – wielozadaniowiec

Widzimy oczywiście wielkie koła, bardzo wysokie zawieszenie, masywne zderzaki i osłony. Nie zabrakło miejsca dla dodatkowych reflektorów oraz zapasowej opony umieszczonej na dachu. Artysta zadbał nawet o zmianę lusterek, dodanie bardziej sportowego wydechu czy wlotu powietrza przy lini dachu. Pod maską naturalnie musiałaby znaleźć się dosyć potężna jednostka napędowa i odpowiednia skrzynia biegów przekazująca napęd na wszystkie koła pojazdu.

Volkswagen Golf Off-road