Drużyna AGO Gaming znajduje się aktualnie w fazie play-off Mistrzostw Polski ESL Sezon 14, lecz wykryte nieprawidłowości mogą zdyskwalifikować ich z dalszych rozgrywek. Czyżby szykowała się kolejna afera na scenie League of Legends?

Tomasz “Żarówa” Żarski – jeden z pomniejszych streamerów Polskiej sceny League of Legends znalazł twarde dowody potwierdzające oszustwo ze strony polskiej formacji. Każda z drużyn może dokonać maksymalnie dwóch zmian zawodników podczas rozgrywek, lecz zespołowi to nie wystarczyło i dokonali jeszcze jednej niedozwolonej podmianki. “Jako, że AGO użyło już swoich dwóch zmian, zamienili Matiego na Abarie, a następnie Eberkazaka na Jwowa, to wykorzystali już dwie zmiany, dołożenie Ripiego nie jest możliwe”- pisze Tomasz Żarski na swoim fanpage-u. Warto dodać, że jest to ewidentne złamanie zasad ligi ESL, które nie może obejść się bez kary, a najłagodniejszą z nich będzie usunięcie formacji z dalszych rozgrywek.

Na pierwszy rzut oka możemy dostrzec, że “Abaria” w ciągu kilku ostatnich rozgrywek złożył identyczne przedmioty i użył takich samych masterek, z jakich miał zwyczaj korzystaj “Ripi”, co rzuca tylko lekki cień na honor drużyny, a zarzut może być łatwo odparty. Na drugi ogień idzie historia gier obu zawodników – pierwszy z nich o dziwo zagrał na profesjonalny zespół postacią, którą nie rozgrywał gier już od dwóch miesięcy. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że po takiej długiej przerwie rozegrał mecz wręcz idealnie, a jego statystyki budzą podziw. Najtwardszym zarzutem jest nagranie audio rozmowy telefonicznej z “Abarią”, który beztrosko odebrał telefon, mimo, że w tym samym czasie rozgrywał jedno z ważniejszych spotkań turnieju. Czyżby profesjonalna scena League of Legends była całkowicie przesiąknięta drobnymi oszustwami?

Źródło: Tomasz “Żarówa” Żarski

PODZIEL SIĘ