Levorg zachwycił mnie swoimi właściwościami jezdnymi już od pierwszych przejechanych kilometrów. Pozycja za kierownica jest niska, lecz zachowana została widoczność na wysokim poziomie, którą pamiętam z Legacy. Na plus jest również bezpośredni układ kierowniczy, dzięki czemu możemy jednoznacznie określić sytuację drogową.

Bardzo ucieszyło mnie, że zastosowana nowa skrzynia CVT nie jest “jednobiegową pralką”, która wyje podczas spokojnej przejażdżki po mieście jak to bywa w większości tych konstrukcji. Przez ostatnie lata tego typu wynalazki mocno zraziły mnie do siebie, lecz najwyraźniej nie dotyczy to tej konstrukcji. Dzięki elektronice, przekładnia w Levorgu symuluje dosyć skutecznie sześć biegów, co pozwala zachować bardziej naturalny wydźwięk auta, przy okazji zachowując płynność pracy skrzyni typu CVT. Udany jest również tryb manualny z łopatkami przy kierownicy. Auto szybko reaguje na zmianę biegów, jednocześnie stale przyspieszając bez jakichkolwiek opóźnień. Irytujące mogą być sporadyczne szarpnięcia.

Jak na prawdziwe Subaru przestało, również Levorg potrafi raz na jakiś czas nieco zarzucić tylnymi kołami przy szybszym pokonywaniu zakrętu. Na tym utrata przyczepności jednak się kończy, gdyż nie można w pełni zdezaktywować systemu kontroli trakcji, co uniemożliwia dosyć skutecznie jakiekolwiek próby driftu i większej zabawy.

Samochody z logiem plejad nie są z natury stworzone do ekonomicznej jazdy. Nowa jednostka również się do tego nie nadaje mimo pojemności zaledwie 1,6 litra. Podczas codziennej jazdy po mieście ciężko jest uzyskać wynik poniżej 10 litrów.

W czasie 10-dniowego testu pokonałem ponad 1200 kilometrów, a średnie spalanie wyniosło równe 9 litrów na każde 100 km. Na krótszych dystansach i spokojnej jeździe należy liczyć około 8,5 l, w trasie spalanie powinno wynosić około 8 litrów, a podczas jazdy z prędkościami autostradowymi około 11 litrów.

Podczas ostatniego dnia testu, postanowiłem dać Levorg ostatnią szansę na uzyskanie niskiego wyniku spalania. Jako, że odbiór i zwrot każdego Subaru odbywa się w Krakowie, z Łodzi czekało mnie około 250 km trasy autostradą A1, “gierkówką” oraz drogą krajową nr 94. Jazda w pełni przepisowymi prędkościami ze średnią 69 km/h dały zamierzony efekt i spalanie wyniosło 6,6 l.

Zawsze, gdy testuję samochody Subaru podchodzę do nich z nieco większym dystansem. (I to wcale nie wynika z ich odbioru w Krakowie i zmarnowanych 7 godzin na dojazd i powrót). Auta te mają w sobie sporo japońskiego charakteru i są zupełnie inne od europejskich odpowiedników. Są to samochody, w których w większym stopniu nacisk położony jest na sport niż komfort i gadżeciarstwo.

Podobnie jest w przypadku Levorg. Nie mogę mu zarzucić co prawda niczego jeśli chodzi o gadżety, bo jest ich naprawdę sporo w testowanej topowej odmianie, lecz jeśli chodzi o komfort podróżowania to jest on raczej na poziomie przeciętnym. Sam silnik również nie jest nastawiony na ekonomię i niskie spalanie, a bardziej na frajdę i przyjemność z jazdy.

Subaru Levorg to auto, które z jednej strony irytuje mnie drobnymi (i głupimi) niedociągnięciami, a z drugiej fascynuje. To nietuzinkowe kombi pozytywnie wyróżnia się wśród codziennych automobili i jest świetnym wyborem dla kogoś szukającego pojemnego samochodu rodzinnego zachowując przy tym sportowy wygląd i właściwości jezdne.

Tekst i zdjęcia: Michał Śniadek

Cena: od 28 000 €
Cena testowanego egzemplarza: 32 900 €

Plusy Minusy
  • Ciekawy wygląd
  • Dobre właściwości jezdne
  • Bardzo dobra pozycja za kierownicą
  • Wygodne fotele
  • Pojemny bagażnik
  • Wysoka cena
  • Gama silnikowa ograniczona do jednej jednostki benzynowej
  • Dostępna wyłącznie bezstopniowa skrzynia biegów
  • Dość duże spalanie
  • Ogromna ilość przycisków we wnętrzu
Pomiary spalania
Śr. zużycie paliwa Mierzony dystans Śr. prędkość Lokalizacja
Miasto: 10,3 l / 100 km 30 km śr. 27 km/h Łódź
Mieszany: 9,0 l / 100 km 1200 km śr. 62 km/h woj. łódzkie
Mieszany: 8,4 l / 100 km 50 km śr. 41 km/h woj. łódzkie
Trasa: 8,1 l / 100 km 270 km śr. 83 km/h Kraków-Łódź
Trasa: 6,6 l / 100 km 250 km śr. 69 km/h Łódź-Kraków

2016 Subaru Levorg GT-S – zdjęcia z naszego testu

{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
1
2
3
PODZIEL SIĘ