W odcinkach Top Gear mieliśmy okazję oglądać niemalże wszystko co jest związane z samochodami i nie tylko. W jednym z odcinków Richard Hammond został zahipnotyzowany… i zapomniał jak się prowadzi auto.

Atmosfera, chemia między prezenterami i wyjątkowe pomysły definiowały Top Gear począwszy od 2 sezonu (gdy dołączył James May). W 2004 roku w drugim odcinku 4 sezonu gościem był Paul McKenna, znany na całym świecie hipnotyzer. Oprócz standardowego wywiadu i okrążenia na torze, spędził on nieco czasu z Richardem Hammondem i zastosował na nim swoje sztuczki.

Najpierw na torze Top Gear, obaj panowie postanowili przejechać się nową wówczas Alfą Romeo 166. Zanim jednak wsiedli do samochodu, Hammond został uśpiony i zapomniał jak się prowadzi samochód. Efekt był zdumiewający i bardzo zabawny.

Następnie z powrotem w studio, Richard został zahipnotyzowany i wmówiono mu, że zabawkowe Porsche 911 Turbo na pedały, to jego nowe, prawdziwe Porsche. Całość w dosyć dobrej jakości jest dostępne do obejrzenia poniżej:

Co o tym sądzicie po 14 latach od pierwszej emisji w BBC? Wzbudza to te same emocje, tak samo dobrze się to ogląda? Sądzicie, że to „magia telewizji” i świetna gra aktorska czy faktycznie Richard Hammond został zahipnotyzowany?

Źródło: YouTube via DriveTribe