Odczucia z jazdy są niesamowite. Samochód po prostu jeździ dokładnie tak jak wygląda – fenomenalnie. Inżynierom udało się uzyskać niemalże idealne rozłożenie wagi pojazdu – 52/48, co przekłada się na wręcz genialne właściwości jezdne.

Chyba najlepsza rzeczą jest układ kierowniczy. Lexus LC precyzyjnie reaguje na ruch kierownicą i jedzie dokładnie tak jak sobie tego życzymy. Nawet najdrobniejsza, nagła zmiana kierunku jazdy jest idealnie odzwierciedlania i mamy poczucie perfekcyjnej kontroli nad sytuacją.

Byłem pod ogromnym wrażeniem zawieszenia. W tym aucie spodziewamy się, że będzie ono bardzo utwardzone, a 10-sekundowy zjazd z idealnie gładkiej nawierzchni będziemy pamiętać do końca dnia. Tutaj tego nie ma. Zawieszenie co prawda nie jest miękkie, lecz sporo nam wybacza. Wjazd w lekką dziurę nie skończy się urwanym kołem, a jedynie lekką pracą amortyzatora.

Dla lepszego dostosowania samochodu do aktualnej sytuacji drogowej oraz naszych preferencji, mamy do dyspozycji łącznie 7 trybów jazdy, które wpływają na pracę silnika, skrzyni biegów, zawieszenia oraz kontroli trakcji. Na tę ostatnią mamy również wpływ drugim przełącznikiem za kierownicą, który możemy ją częściowo lub całkowicie wyłączyć oraz ustawić w tryb Snow, aby wspierała nas na zaśnieżonych drogach.

Jazda samochodem o takich rozmiarach powoduje oczywiste problemy w codziennym użytkowaniu. Jak wspomniałem na początku, auto jest bardzo szerokie i niskie oraz ma załamaną proporcję samochodu. Większość innych użytkowników dróg traktuje nas jakbyśmy mieli maksymalnie 1,6 m szerokości. To powoduje, że łatwo o podbramkową sytuację, w której jesteśmy zmuszeni ratować nasze lusterka boczne lub nie jesteśmy w stanie dalej jechać, gdyż droga jest zbyt wąska i nie zmieścimy się w autobusem jadącym z naprzeciwka.

Problemem jest też poruszanie się wszelkimi bocznymi drogami, a te o kiepskiej nawierzchni odpadają już na wstępie. Wszystko z uwagi na ogromne, 21-calowe felgi i niskoprofilowe opony. Często zdarzało mi się nadrobić kilkadziesiąt kilometrów, tylko aby nie otrzymać rachunku za komplet nowych felg.

Z uwagi na zimową aurę podczas testu, nie miałem okazji zabrać samochodu na tor i sprawdzić, co potrafi, gdy nie mamy ograniczeń. Nie było mi dane sprawdzić, czy auto faktycznie rozpędza się do “setki” w 5 s oraz na ile pozwala tryb Sport+ z wyłączoną kontrolą trakcji. To i wiele więcej postaram się sprawdzić podczas testu benzynowej wersji LC500 z 5-litrowym V8 pod maską.

Pomiary spalania
 Cykl Śr. zużycie paliwa Mierzony dystans Śr. prędkość Lokalizacja
Miasto: 9,4 l / 100 km 50 km śr. 39 km/h Łódź
Mieszany: 10,2 l / 100 km 120 km śr. 57 km/h woj. łódzkie
Trasa: 8,6 l / 100 km 60 km śr. 76 km/h woj. łódzkie
Autostrada: 9,8 l / 100 km 300 km śr. 137 km/h autostrada A1
Autostrada: 12,8 l / 100 km 200 km śr. 178 km/h Niemcy

 Lexus LC500h SuperTurismo – zdjęcia z naszego testu

1
2
PODSUMOWANIE TESTU
Osiągi i zużycie paliwa
9
Przestrzenność i komfort
10
Cena i wyposażenie
9
Nowoczesność
10
Właściwości jezdne
10
Cześć! Jestem Redaktorem Naczelnym serwisu CarTests oraz założycielem portalu TopGear.net.pl. Aktualnie prowadzę również polski fanpage programu The Grand Tour. Moim zdaniem w życiu nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba tylko uparcie dążyć do postanowionego celu.