Gdy pierwszy raz opisywałem 208 nie poczułem, że układ kierowniczy jest aż tak bardzo czuły nawet przy wysokich prędkościach lub tam był inny. Dzisiejsze samochody wraz ze wzrostem prędkości „utwardzają” kierownicę. Tutaj tego nie ma. Jedziesz 80 km/h i układ jest czuły jak przy skręcaniu przy 10 km/h. Na dłuższą metę nie jest to dobre.

Jeśli chodzi o samą jazdę to byłem pozytywnie zaskoczony. Pomimo, że testowany model ma najmniejszy dostępny silnik benzynowy 1.2 VTi, o mocy jedynie 82 KM, to przy niskich prędkościach auto sprawia dużo frajdy. Nie najgorzej wkręca się w obroty, lecz wyprzedzanie to już coś czego nie lubi, chyba że na dwóch biegach niżej.

Testowane 208 było wyposażone w 5-biegową skrzynie biegów, przez co auto najlepiej prowadzić do prędkości 70-90 km/h. Później zaczyna być głośno, a spalanie znacząco wzrasta. Ogólnie skrzynia działa bez zarzutu i kolejny raz nie było z nią problemów.

Osoby wybierające taką wersję silnikową przeważnie sugerują się niskim spalaniem, a nie frajdą jaką potrafi dać. Tutaj producent gwarantuje średnie spalanie na poziomie 4,5 litra na 100 kilometrów, co jest niezłą zachętą, lecz realne spalanie to jednak okolice 7 litrów, co już nie jest takie atrakcyjne.

W mieście auto również pali podobnie. Podczas testu małe lwiątko zużyło około 7,5 litra benzyny na 100 kilometrów w zakorkowanej Łodzi. Nie jest to wynik szczególnie szokujący – tyle palą małe benzynowe silniki.

Jeśli chodzi o cenę Peugeota 208, to w tej konfiguracji są to rozsądniejsze pieniądze. Dzięki braku wielu niepotrzebnych na co dzień gadżetów, cena to „tylko” 57 tysięcy złotych. Można pomyśleć, że za takie pieniądze dostaniemy model segmentu wyżej, lecz na pewno nie będzie miało takiego wyposażenia.

Każde dni spędzone z małym 208 są udane niezależnie od jego wersji. Testowany egzemplarz nie jest czymś co bym kupił, bo po prostu nie jestem fanem małych silników benzynowych w autach, które mają potencjał na coś o wiele mocniejszego i większego.

Biorąc pod uwagę wyposażenie, jest to najbardziej rozsądna wersja, lecz wygląd wnętrza aż odstrasza. Silnik natomiast jest teoretycznie oszczędny, lecz w praktyce to najgorsza opcja w ofercie francuskiego producenta.

Tekst: Michał Śniadek
Zdjęcia: Michał Ostrowski

Plusy Minusy
  • Niebanalny i wpadający w oko wygląd
  • Komfortowe zawieszenie
  • Przestronny bagażnik
  • Jasne wnętrze i kiczowaty wzór foteli
  • Nieekonomiczny silnik
  • Tragiczne wygłuszenie nadkoli

2013 Peugeot 208 1.2 VTi – zdjęcia z naszego testu

{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}
{{thumb90}}