Renault Megane Bose 1.6 dCi 130 – zmiana w bardzo dobrym kierunku
Michał Śniadek Redaktor Naczelny
7 listopada 2016

Megane to najbardziej rozpoznawalny model francuskiej marki. Dziś sprawdzamy jak odświeżony model Renault sprawuje się w topowej odmianie Bose i z 1,6-litrową jednostką diesla o mocy 130 KM.

Najnowsza odmiana całkowicie zmienia wizerunek modelu. Poprzednia generacja Megane oferowana była na rynku aż przez 7 lat, a jej design charakteryzował się krągłościami i płynnie nachodzącymi na siebie elementami. Gdy pojawił się na rynku był samochodem atrakcyjnym, szczególnie na tle poprzednika, lecz Renault i tak było zmuszone odświeżyć model aż dwukrotnie aby nadal dorównywał wyglądem swoim konkurentom.

Teraz wszystko uległo diametralnej zmianie. Nadwozie nowego Megane stało się wyraziste, masywne i przepełnione ostrymi rysami. Zdaje się, że projektanci francuskiego koncernu zrobili wszystko aby nikt nie mógł powiedzieć, że ich model jest nudny. Samochód wygląda bardzo dynamicznie, a nadwozie atrakcyjnie nawet gdy stoi na parkingu.

Gdy jest w ruchu wygląda jeszcze lepiej, gdyż kluczowym elementem designu są LED-owe reflektory. Z przodu dwuczęściowe lampy w kształcie litery C wieńczą atrapę chłodnicy w bardzo efektowny sposób i przyciągają wzrok nawet mimo dość nijakiego koloru nadwozia testowego egzemplarza. Z tyłu zajmują one niemalże całą szerokość auta, a przedziela je jedynie na chwilę logo Renault.

Śmiało mogę powiedzieć, że nowe Megane zwraca na siebie uwagę bardziej niż większy Talisman, gdyż o ile po dużej limuzynie spodziewamy się oszałamiającego wyglądu, to po średniej wielkości hatchbacku już nie.

imag0924

Wnętrze zaprojektowane zostało w podobnym stylu jak Espace i Talisman, lecz z nieco większą rozwagą. W środku znajdziemy materiały wysokiej jakości, w tym deskę rozdzielczą z miękkiego plastiku, lecz jest to zestawione ze sprawdzonymi rozwiązaniami, bez udziwnień.

Deska rozdzielcza utrzymana jest z nową myślą projektową marki. W centralnej części znajduje się 7-calowy wyświetlacz dotykowy, którym obsługujemy wszystkie funkcje samochodu – od radia, przez ustawienia, po klimatyzację. Ilość fizycznych przycisków została ograniczona do absolutnego minimum, zostawiając jedynie kilka przełączników klimatyzacji oraz te wymagane przepisami – zamknięcia drzwi oraz świateł awaryjnych.

Zestawiając Megane chociażby z niedawno testowanym Talismanem, widać oszczędności i inne pozycjonowanie modelu. Najbardziej widać to w tunelu środkowym, który został pozbawiony wielofunkcyjnego joysticka, którym moglibyśmy obsługiwać system bez odrywania uwagi od drogi. Całość została ograniczona do jednego przycisku od wyboru trybu jazdy.

imag0927

Przednie fotele są bardzo wygodne, a zajęcie odpowiedniej pozycji za kierownicą nie jest problemem nawet dla wysokich osób. Regulowane są one w szerokim zakresie, a dodatkowo można ustawić kąt zagłówka, co nie jest często spotykane w tym segmencie. Testowy egzemplarz to topowa odmiana Bose, w której w standardzie fotel kierowcy jest wyposażony w funkcję masażu.

Poprzednia generacja Megane miała problemy z ilością miejsca na głowę w drugim rzędzie siedzeń. W tej, ta ilość miejsca uległa poprawie i teraz spokojnie mieszczą się wysokie osoby. Kanapa wyprofilowana jest na dwie osoby i w takiej właśnie konfiguracji najlepiej jest podróżować. Środkowe miejsce może wtedy służyć jako podłokietnik z dwoma miejscami na napoje.

Przechodząc dalej, bagażnik oferuje 384 litry pojemności. Jest to wynik porównywalny z Golfem i nową Astrą oraz znacznie lepszy m.in. od Forda Focusa. W przypadku potrzeby większej przestrzeni, rozkładając tylną kanapę uzyskujemy 1247 litrów na nasze bagaże.

imag0929

Nowe Megane jest autem, które może być bardzo bogato wyposażone. Topowa odmiana modelu, ponownie nazwana jako Bose, już w standardzie oferuje wspomniany fotel kierowcy z masażem, zagłówki regulowane w dwóch płaszczyznach, dwustrefową klimatyzację automatyczną, 7-calowy wyświetlacz systemu R-Link 2, nawigację z mapą Europy, czujniki parkowania tylne, elektrochromatyczne lusterko wsteczne, a nawet system rozpoznawania znaków.

Lista wyposażenia opcjonalnego jest imponująca jak na samochód tej klasy. Znajdziemy w niej m.in. podgrzewaną kierownicę, 8,7-calowy wyświetlacz systemu inforozrywki, asystenta automatycznego parkowania, kamerę cofania, wyświetlacz Head-Up, system kontroli martwego pola czy aktywny tempomat.

Ten wpis posiada więcej niż jedną stronę:

Strona 1 z 2 1 2

Komenatrze
Nasi partnerzy