Pod maskę testowanego egzemplarza trafił 2-litrowy silnik diesla o mocy 184 KM i momencie obrotowym na poziomie 380 Nm. Występuje on wyłącznie w jednej konfiguracji – z 6-biegową skrzynią automatyczną DSG oraz napędem na cztery koła. Jest to najmocniejsza (o 4 KM od wersji benzynowej 1.8 TSI) i najbardziej rozsądna wersja decydując się na wariant Laurin & Klement.

Dopłata do dodatkowych 34 KM i 40 Nm to zaledwie 1200 zł, a otrzymujemy dzięki temu znacznie większą moc do wykorzystania. Niemalże 200 KM i 400 Nm pozwoli sprawnie wyprzedzić poprzedzający pojazd, czy poruszać się na autostradach bez obawy o blokowanie lewego pasa. W tej wersji mamy gwarancje, że do dyspozycji mamy zawsze dodatkową moc.

Wybór napędu na wszystkie koła jest rozsądny jeśli planujemy korzystać z samochodu jako głównego auta w rodzinie. W tym wypadku mimo niemalże niezauważalnie większego spalania, mamy zagwarantowane większe bezpieczeństwo w trudnych warunkach – zarówno przy poślizgu na śliskiej nawierzchni, czy na zaśnieżonych drogach zimą. Wydaje się być to też uzasadnione ekonomicznie, gdyż Octavia 4×4 powinna mniej tracić na wartości podczas ewentualnej odsprzedaży.

Co mogę powiedzieć o odczuciach z jazdy? Octavia jest samochodem w pełni poprawnym. Bardzo dobrze trzyma się drogi w zakrętach, zawieszenie odpowiednio wybiera nierówności, układ kierowniczy świetnie przekazuje położenie przednich kół, a sam samochód nie jest przesadnie duży i łatwo się go prowadzi w mieście.

Aby ułatwić nam podróż, czuwa nad nami ogromna ilość systemów bezpieczeństwa – asystent pasa ruchu, monitor martwego pola, czy inteligentny radar z przodu, który wykryje przeszkodę i sam postara się wyhamować pojazd. Skoda Octavia otrzymała 5 gwiazdek NCAP oraz posiada aż 9 poduszek powietrznych.

Warto zaznaczyć, że Octavia to samochód, który możemy genialnie dostosować do swoich potrzeb. O ile w wersji L&K otrzymujemy w standardzie bardzo dużo – w pełni LED-owe światła, czujniki parkowania, system audio Canton, skórzaną tapicerkę, czy 18-calowe felgi, to nadal lista opcji jest bardzo duża i z łatwością dobierzemy rzeczy, które się nam przydadzą. Wszystkie te opcje nie są też przesadnie (i często nielogicznie) drogie. Dla przykładu system niezależnego ogrzewania z osobnym pilotem to koszt 4000 zł, asystent automatycznego parkowania to zaledwie 1400 zł, a w pełni funkcjonalne gniazdko 230V z tyłu to tylko 450 zł.

Skoda Octavia FL L&K 2.0 TDI 184 KM – zdjęcia z naszego testu

1
2
PODSUMOWANIE TESTU
Osiągi i zużycie paliwa
8
Przestrzenność i komfort
9
Cena i wyposażenie
8
Nowoczesność
9
Właściwości jezdne
8
ŹRÓDŁOCarTests.net