Zapomniane koncepty: 1999 Seat Formula

Oferta Seata nie jest zbyt szeroka. Ostatnio marka pnie się do góry, lecz jej oferta nadal ogranicza się głównie do Leona i Ibizy i brakuje stricte sportowego samochodu. Jeszcze kilka lat temu mogło być zupełnie inaczej.

Oferta Seata nie jest zbyt szeroka. Ostatnio marka pnie się do góry, lecz jej oferta nadal ogranicza się głównie do Leona i Ibizy i brakuje stricte sportowego samochodu. Jeszcze kilka lat temu mogło być zupełnie inaczej.

Otóż w 1999 roku marka zaprezentowała bardzo ciekawy koncept o nazwie Formula. Miał to być pojazd, który będzie sprawiał radość z jazdy i być przyjazny w codziennym użytkowaniu. Niestety mało osób udało się sprawdzić to na własnej skórze.

Auto nie posiadało dachu, jego drzwi otwierały się jak w Lamborghini, posiadał jedynie dwa miejsca i był pomalowany w jaskrawy zielony kolor, a do tego całość była strasznie mała. Dzięki temu Formula miała bardzo ciekawy, agresywny charakter.

Wnętrze pojazdu było mega minimalistyczne. Można nawet ująć, że nie zamontowano tam deski rozdzielczej. O ile kierowca ma przed sobą kierownicę i zegary, tak pasażer widzi jedynie kilka rur. Nie znajdziemy tam klimatyzacji czy radia.

 

Sercem pojazdu była 2-litrowa jednostka benzynowa umiejscowiona centralnie. Generowała 240 koni mechanicznych i 295 Nm momentu obrotowego. Za przełożenie napędu posłużyła sekwencyjna, 6-biegowa skrzynia biegów z łopatkami przy kierownicy.

Warto również dodać, że auto miało również aktywny spoiler tylny, który automatycznie wysuwał się powyżej prędkości 50 km/h, a masa auta wynosiła zaledwie 900 kilogramów. Takie combo pozwalało na rozpędzenie małego Seata do setki w niecałe 5 sekund, a prędkość maksymalna wynosiła 235 km/h. Takimi osiągami nie powstydziłby się żaden nowoczesny samochód.

1999 Seat Formula Concept

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz