Samochody elektryczne nie dostają mandatów z powodu błędu w systemie

W wyniku błędu systemu CEPiK, kierowcy samochodów elektrycznych nie otrzymują mandatów z fotoradarów i odcinkowego pomiaru prędkości.

Za błąd odpowiada system CEPiK, do którego zapytanie o dane właściciela pojazdu wysyła CANARD. Po zrobieniu zdjęcia z przekroczeniem prędkości system odpytuje o samochód,  jednakże otrzymuje informację  “auto nieznane, legalnie zarejestrowane”.

Jak czytamy w Pulsie Biznesu, wynika to z wprowadzenia specjalnego algorytmu dla aut uprzywilejowanych i rządowych. “Wprowadzony przed laty algorytm miał sprawić, by niektóre auta, np. operacyjne samochody służb, nie dostawały mandatów” — mówi informator “PB”.

Działa to na zasadzie sprawdzenia, czy sfotografowany pojazd posiada wszystkie parametry. Jeśli rekord z danymi ma niepełną listę parametrów, to rozpoznawany jest jako auto uprzywilejowane. W przypadku samochodów elektrycznych mają one pustą pozycję P1, czyli pojemność silnika, dzięki czemu system widzi je jako auto specjalne.

zdjęcie główne: ShutterStock

Zobacz też:

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz