9 rzeczy, które musisz wiedzieć o nitro

Ludzie nieustannie czegoś poszukują – astrofizycy życia w kosmosie, biolodzy recepty na długowieczność, a tunerzy sposobów na wyciśnięcie jak największej mocy z silników. Ci ostatni mają najłatwiejsze zadanie, bowiem z pomocą przychodzi im pewien magiczny gaz, zwany nitro.

Jak działa podtlenek azotu, tłumaczy Paweł Trela, konstruktor samochodów sportowych, licencjonowany zawodnik rajdowy i dwukrotny Driftingowy Mistrz Polski. Człowiek, przed którym nitro nie ma żadnych tajemnic, zdradza 9 najważniejszych faktów o podtlenku azotu i jego wykorzystaniu w motoryzacji.

1. Niepozorny gaz

Nitro, czyli podtlenek azotu, to bardzo niepozorny gaz. Jest niepalny, bezbarwny, nie ma intensywnego zapachu i jest jedynie lekko słodkawy w smaku. Taki opis z pozoru nie wróży mu wielkiej kariery w motoryzacji. A jednak! Ten gaz ma jedną wyjątkową właściwość – jest świetnym przemytnikiem tlenu. Powietrze zawiera go 21 procent, natomiast w N2O znajdziemy tego pierwiastka wyraźnie więcej, bo 33 procent. Co więcej, przy tej samej temperaturze podtlenek azotu jest znacznie gęstszy od cieszącej się niezwykłą popularnością wśród ludzi mieszaniny tlenu, azotu
i innych gazów, znanej szerzej jako powietrze.

2. Więcej tlenu, czyli więcej paliwa

Silnik spalinowy do pracy potrzebuje paliwa i tlenu, dostarczanych w konkretnych proporcjach, więc kiedy chcemy podnieść jego moc, samo dostarczenie dodatkowej dawki paliwa nie wystarczy. Potrzebna jest jeszcze odpowiednia ilość tlenu. I tu właśnie z pomocą przychodzi nitro.

„W warunkach, jakie panują we wnętrzu silnika, podtlenek azotu rozpada się na azot i tlen konieczny do spalenia benzyny. Ponieważ w nitro jest go więcej, jesteśmy w stanie przemycić więcej tlenu do komory spalania i po dostarczeniu dodatkowej dawki paliwa zwiększyć moc. Oto cała tajemnica
działania nitro” – tłumaczy Paweł Trela.

„Wszystkich, którzy myślą, że dzięki nitro z rury wydechowej wydostają się długie, niebieskie płomienie, takie jak w Need For Speed czy Szybkich i wściekłych, muszę zmartwić. Jedynym efektem działania podtlenku azotu jest wzrost mocy” – dodaje.

3. Dwa typy nitro

Instalacje wtrysku podtlenku azotu dzielą się głównie na dwa typy – tzw. suche nitro i mokre nitro. Systemy suche polegają na dodawaniu samego podtlenku azotu do powietrza zasysanego przez silnik. „Takie rozwiązanie jest prostsze i tańsze, ale mniej skuteczne. Razem z podtlenkiem azotu nie jest dostarczane dodatkowe paliwo, więc wydajność instalacji jest mniejsza. Na dodatek w systemie suchym gaz może docierać do poszczególnych cylindrów w różnej ilości, zaburzając proporcje paliwa oraz tlenu i powodując niebezpieczną, nierównomierną pracę silnika” – mówi
popularny Troll.

Bardziej skomplikowanym systemem jest tzw. mokre nitro. Tutaj wraz z podtlenkiem azotu od razu dodawana jest dodatkowa dawka paliwa. „Mokre nitro jest wydajniejsze i dużo bardziej precyzyjne” – mówi Trela. „Właśnie z takiego systemu korzystam w moim driftingowym Oplu GT. Tuż przed przepustnicą znajduje się dysza doprowadzająca paliwo i podtlenek azotu. Taka mieszanina wędruje dalej przez kolektor ssący aż do cylindrów i zwiększa moc” – kontynuuje dwukrotny Driftingowy Mistrz Polski. – „Niektórzy stosują jeszcze bardziej złożone instalacje, w których dysza przypada na każdy cylinder. To daje jeszcze większą precyzję i najlepszą wydajność” – podsumowuje Paweł Trela.

Ten wpis posiada więcej niż jedną stronę:

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz