Nowa S-klasa będzie miała ogromny centralny wyświetlacz

Szpiedzy motoryzacyjni przyłapali najnowszy prototyp nowej Klasy S w zakamuflowanym produkcyjnym nadwoziu.

Jak widać na zdjęciach poniżej, prace nad zupełnie nową centralną jednostką sterującą NTG, teraz w wersji 7.0, idą całkiem dobrze. Mercedes już ma przygotowany system sterujący i całkowicie nowy, dotykowy ekran w nowej generacji Klasy S, czyli w modelu, w którym ta nowość ma zadebiutować.

Na najnowszych zdjęciach szpiegowskich możemy zobaczyć, że Mercedes postanowił zrezygnować z podwójnych, 12,3-calowych wyświetlaczy i umiejscowić je oddzielnie. Centralny wyświetlacz systemu inforozrywki będzie znacznie większy – na oko może to być nawet 18 cali. Będzie on dotykowy i obsłużymy nim wszelkie funkcje samochodu z klimatyzacją włącznie.

Nie będzie to jednak system jak w Tesli, gdzie usunięte zostały wszelkie przyciski. Pod ekranem w prototypie znajdą się specjalna listwa, na której znalazły się dotykowe przyciski od głośności, trybów jazdy, czy skrót do ustawień. Zgodnie z normami prawnymi, przycisk świateł awaryjnych jest klasycznie na wcisk.

Nowy prototyp to już wersja w produkcyjnej formie. Posiada on zupełnie nowe, LED-owe światła przednie oraz tylne. Całe auto pokryte jest pełnym maskowaniem, przez co ciężko jest odkryć ostateczny kształt poszczególnych elementów.

Nowa generacja oznaczona W223 wprowadzi szereg nowości. Główną ma być fakt, że nadwozie dostępne będzie tylko w jednym wariancie długości. Gama jednostek napędowych ulegnie pełnej zmianie, gdyż znikną tradycyjne wersje benzynowe i diesla. Na początku mają być tylko hybrydy w oparciu o jednostki 2,9- oraz 3-litrowe.

Premiera nowej generacji Mercedesa Klasy S spodziewana jest na początek 2020 roku.

zdjęcia: Carscoops

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty: