Niemiecka policja zatrzymała kierowców 120 sportowych aut

Na miejsce przybyło 30 radiowozów, ponad 100 uzbrojonych policjantów oraz 2 helikoptery.

Niemiecka policja z pewnością jest z siebie dumna. W sobotę doszło do zatrzymania całego rajdu Eurorally, którego kierowcy w swoich sportowych samochodach jechali nawet 250 km/h po autostradzie A20… na której nie ma ograniczenia prędkości.

Mamy wiele Lamborghini i Ferrari, które są głośne. Rozumiem, że to może zostać odebrane negatywnie. Dotarła do nas informacja, że ktoś jechał idiotycznie. To uderza w nas wszystkich. Zostaliśmy potraktowani jak przestępcy. W przeciągu godziny pojawiło się trzydzieści radiowozów, dwa śmigłowce i setka uzbrojonych policjantów. To była zorganizowana akcja niemieckiej policji, nie mam wątpliwości.

Frank Øverland, jeden z uczestników rajdu

Po wielu godzinach większość kierowców zostało puszczonych i mogli oni kontynuować wyprawę w swoich supersamochodach. Niektórzy spędzili jednak noc na posterunku i nie ukończą tegorocznej edycji rajdu.

Eurorally to doroczny rajd miłośników samochodów, który rozpoczyna się w Norwegii. W tegorocznej edycji wystartowało około 200 załóg, a flota aut zawierała takie modele jak Lamborghini Diablo, Lamborghini Gallardo, Audi R8, Ferrari 458 Italia, Nissan Skyline GTR R34, Toyota Supra Mk4, BMW i8 oraz McLaren MP4-12C.

W tym roku trasa wiodła z Oslo w Norwegii przez Gothenburg w Szwecji, a następnie promem kierowcy przybyli do Kilonii w Niemczech. Stamtąd udali się przez Szczecin i Legnicę do Pragi, gdzie w poniedziałek wieczorem oficjalnie zakończono Eurorally 2019.

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty: