Wypadek dwóch motocyklistów w Brazylii mógł zakończyć się śmiercią 4 osób

Jeden motocyklista położył się na asfalcie wraz z pasażerem jadąc ok. 160 km/h, a drugi zakończył swoją podróż w polu mijając się na centymetry z ciągnikiem siodłowym przy 150 km/h.

Motocykliście tzw. „ścigaczy” często zachowują się jakby byli władcami dróg. Adrenalina jaka jest generowana podczas jazdy 200 km/h na bocznych drogach wraz z drugim motocyklem nie jest do opisania, jednak podobnie jak głupota i egoizm względem innych użytkowników dróg.

Do bardzo groźnej sytuacji z udziałem dwóch bezmyślnych motocyklistów doszło niedawno w Brazylii. Jadąc za sportowym Mercedesem (prawdopodobnie Klasa E w wersji AMG) z prędkościami dochodzącymi do 190 km/h musieli awaryjnie hamować, gdy nagle dojechali do zatoru na drodze.

Najgorzej ma się sytuacja w przypadku pierwszego motocykla. Jadąc z pasażerką w kasku i ubraną jedynie cienką bluzkę z okrytymi plecami i spódniczką przy ok. 160 km/h kierujący w koszulce i dżinsach zdecydował się ratować poprzez położenie motocykla. Była to dla nich jedyna szansa aby przeżyć, jednak uszkodzenia skóry mogą być bardzo poważne.

Drugi motocyklista zdecydował ratować się zjeżdżając z drogi w przydrożne pole. Jego manewr był utrudniony z uwagi na ciągnik siodłowy stojący na pasie awaryjnym z przeciwległej strony oraz bezwładny pierwszy motocykl, który uderzył najpierw w Mercedesa, a później niemalże zabił innego motocyklistę.

Mamy nadzieję, że nikomu nie stało nic poważnego w tym wypadku. Niestety informacje są bardzo ograniczone.

Wypadek dwóch motocyklistów w Brazylii mógł zakończyć się śmiercią 4 osób

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz