Czy zarejestrowanie samochodu jako zabytku będzie trudniejsze?

W odpowiedzi na interpelację poselską minister kultury i dziedzictwa narodowego, Piotr Gliński zapowiedział doprecyzowanie warunków rejestrowania aut w wojewódzkich ewidencjach zabytków.

Pojazd zabytkowy czy historyczny?

Na początek wyjaśnijmy różnicę między dwoma pojęciami: samochód zabytkowy i historyczny. Wbrew pozorom nie oznaczają one bowiem tego samego.

Pojazd historyczny to określenie pojawiające się w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych. Taki samochód nie musi mieć zachowanej ciągłości polisy OC.

Katarzyna Butkiewicz, ekspert porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl

Właściciel takiego samochodu musi kupić ubezpieczenie tylko wtedy, kiedy wprowadza go do ruchu (np. wybiera się na zlot aut zabytkowych). Co ważne, kiedy już potrzebuje OC, może kupić ubezpieczenie krótkoterminowe (czyli trwające krócej niż 12 miesięcy). W przypadku samochodu historycznego taka polisa musi zostać zawarta na czas przynajmniej 30 dni.

Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych pojazd historyczny to samochód, który spełnia jeden z poniższych warunków:

  • jest pojazdem zabytkowym (w rozumieniu przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym),
  • ma co najmniej 40 lat,
  • ma co najmniej 25 lat i został uznany przez rzeczoznawcę samochodowego za pojazd unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji.

Zgodnie z Prawem o ruchu drogowym pojazd zabytkowy to z kolei taki pojazd, który został wpisany do rejestru zabytków lub znajduje się w wojewódzkiej ewidencji zabytków albo jest w inwentarzu muzealiów.

Aby jednak pojazd znalazł się w wojewódzkiej ewidencji zabytków, powinien spełnić pewne wytyczne. I właśnie na temat tych wytycznych trwa obecnie dyskusja.

Klasyki w FSO / fot. Michał Śniadek

Jaki pojazd jest samochodem zabytkowym?

Zgodnie z instrukcją pojazd zabytkowy powinien spełnić następujące warunki:

  • mieć co najmniej 25 lat,
  • od co najmniej 15 lat nie być produkowanym w danym modelu,
  • posiadać części oryginalne w minimum 75% (w tym główne podzespoły).

Co ciekawe pojazd młodszy niż 25 lat także może zostać uznany za zabytkowy. Jest tak w przypadku pojazdu, który ma szczególne znaczenie dla historii motoryzacji. Może być to na przykład samochód związany z ważnym wydarzeniem historycznym albo auto, które ma bardzo rzadko spotykane rozwiązania konstrukcyjne. Na wcześniejsze zakwalifikowanie jako samochód zabytkowy ma szansę także pojazd odrestaurowany lub odtworzony z zachowaniem wierności wobec technologii z czasu produkcji.

Po dokładniejszej analizie okaże się, że obecne wytyczne nie są bardzo trudne do spełnienia. O wpisanie do ewidencji zabytków może starać się choćby właściciel Fiata 126p czy BMW Serii 3 (E30).

Należy jednak podkreślić, że powyższe wytyczne są jedynie instrukcją. Wojewódzki konserwator zabytków może na własną rękę ustalić inne kryteria i na przykład podwyższyć próg wieku pojazdu wpisywanego do ewidencji do co najmniej 30 lat. Jednak nie każdy konserwator się na to decyduje.

Paweł Kuczyński z Ubea.pl

Zabytek musi posiadać wartość historyczną

Ułatwienia dla samochodów zabytkowych (między innymi wspomniany powyżej brak obowiązku zachowania ciągłości ubezpieczenia OC) sprawiają, że wielu właścicieli pojazdów w wieku 25 lat stara się o wpisanie ich auta do ewidencji zabytków. W efekcie w Polsce mamy już kilkadziesiąt tysięcy samochodów na żółtych tablicach i niekiedy są to pojazdy, które ciężko uznać za faktycznie zabytkowe.

Poseł Paweł Pudłowski z Nowoczesnej złożył zatem interpelację do ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego w sprawie kryteriów kwalifikacyjnych stosowanych przy ocenie pojazdów zabytkowych. W odpowiedzi ministerstwo zapowiedziało doprecyzowanie tych wytycznych.

Zdaniem ministra pojazd samochodowy wpisany jako zabytek powinien stanowić świadectwo minionej epoki oraz posiadać wartość historyczną. Samo wyprodukowanie samochodu choćby i 30 lat temu nie oznacza, że pojazd taką wartość posiada.

Klasyki w FSO / fot. Michał Śniadek

Jak znaleźć tanie OC dla starszego auta?

Piotr Gliński podkreśla, że nie każdy stary samochód jest zabytkiem. Ministerstwo pracuje więc nad nowymi wytycznymi, po wprowadzeniu których uzyskanie wpisu do ewidencji zabytków będzie wyraźnie trudniejsze. Oznacza to także zmniejszony dostęp do prawa do zakupu krótkoterminowego OC. 25-letni samochód, który nie został wpisany do ewidencji zabytków ani nie został uznany przez rzeczoznawcę za unikatowy, musi bowiem posiadać zwykłe całoroczne OC.

Właściciele takich aut nie powinni jednak załamywać rąk. W Internecie są dostępne narzędzia, takie jak porównywarka ubezpieczeń Ubea.pl, umożliwiające szybkie porównanie składki OC w różnych towarzystwach i znalezienie tej firmy, która zaproponuje korzystną cenę. Nie trzeba więc wydawać fortuny na OC, niezależnie od tego, czy auto jest zabytkiem czy jedynie starszym samochodem.

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty: