Nowa Toyota Supra nie pojawi się w nowym Need for Speed Heat

Marzyliście o sprawdzeniu nowej Toyoty Supry w wirtualnym świecie Need for Speed? Nic z tego.

Nowa odsłona serii gier Need for Speed jest teraz na ustach wszystkich w branży gier i w motoryzacji. Electronic Arts oraz Ghost Games zaprezentowali pierwsze materiały z nadchodzącej odsłony aż 1,5 roku od czasu premiery ostatniej gry z serii.

Gra zwala z nóg grafiką, efektami, zaawansowanym tuningiem oraz różnorodnością dostępnych samochodów. O ile na trailerze i pierwszych grafikach promocyjnych ukazano tylko kilkanaście modeli pojazdów, tak teraz gdy Electronic Arts zaprezentowało pełną listę, w oczy rzuca się brak jedynej ważnej marki i głośnej nowości – Toyoty oraz nowej generacji Supry.

Łącznie w grze zobaczymy aż 81 samochodów i wszystkie z nich będą dostępne do tuningu. Lista marek jest obwita i znajdziemy na niej m.in. McLarena, Lamborghini, Ferrari, Aston Martina, Porsche, Koenigsegga, a nawet Polestar i elektryczny model “1”.

O ile brak Toyoty GT86 można wypełnić bliźniaczym Subaru BRZ (co miało miejsce w poprzednich odsłonach), to brak nowej oraz poprzedniej generacji Supry nie da się tak łatwo wybaczyć. Szczególnie, że w grze ujrzymy Nissana GT-R oraz Nissana Skyline R34, które wręcz kochają miłośnicy wirtualnych wyścigów i tuningu.

Need for Speed Heat - pierwszy zwiastun

Jeśli chodzi o same dostępne samochody w grze, to zachwyca długa lista dostępnych modeli Ferrari, Lamborghini, BMW, Porsche, czy McLarena. W grze będziemy mieli zasiąść za kierownicą takich aut jak Ferrari F40, Lamborghini Countach, Ferrari LaFerrari, Mercedes-AMG GT R, Porsche 918 Spyder, czy McLarena P1.

Electronic Arts postarało się o wprowadzenie kilku smaczków dla starszych fanów serii Need for Speed. W grze pojawią się auta w wersjach znanych z poprzednich odsłon w tym kultowym Most Wanted, Underground oraz Underground 2.

Premiera nowej odsłony Need for Speed zatytułowanej “Heat” odbędzie się już 8 listopada.

Need for Speed Heat

Ten wpis posiada więcej niż jedną stronę:

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz