Hyundai w niedalekiej przyszłości wprowadzi do oferty sportowy model z centralnie umieszczonym silnikiem

Koreańska marka coraz odważniej zmierza ku świecie sportowych samochodów.

Pierwszy koncepcyjny, sportowy pojazdy Hyundaia z centralnie umieszczoną jednostką napędową zobaczyliśmy już w 2014 roku. Od tamtego momentu koreańska marka kilkukrotnie prezentowała jeszcze światu podobne maszyny. Najnowszy koncept z tej serii nazwany RM19 wystawiony został na publiczny widok podczas trwających właśnie targów motoryzacyjnych w Los Angeles.

Pomimo tego, że już od pięciu lat Hyundai buduje sportowe, koncepcyjne maszyny z centralnie umieszczonym silnikiem, to w jego ofercie próżno jest szukać takiego auta. Sytuacja ta ma się jednak w niedalekiej przyszłości zmienić, o czym poinformował rzecznik firmy w wywiadzie z portalem Car and Driver. Zapytany o produkcyjną wersję auta z centralnie umieszczonym silnikiem odpowiedział “Nasz szef działu badań i rozwoju Albert Biermann nie robi samochodów koncepcyjnych dla przyjemności”.

Z dalszej części rozmowy wynikło, że sportowy Hyundai, który trafi w ręce cywilnych właścicieli posiadać będzie wygląd podobny do wspomnianego konceptu RM19, jednak usunięte zostaną z niego przesadnie szerokie nadkola, ogromny dyfuzor oraz potężny spojler. Mówiąc krócej – nadwozie samochodu zostanie stonowane tak, aby pasowało do publicznych dróg.

Niestety, ale nie dowiedzieliśmy się niczego konkretnego o silniku, jaki napędzać będzie maszynę, poza tym, że umieszczony zostanie centralnie w pojeździe.

Jednostka jaka dysponuje koncepcyjne RM19 posiada 2 litry pojemności skokowej, cztery cylindry i jest wspomagana przez turbo. Zapewnia ona 395 koni mechanicznych, a moc ta przekazywana jest przez sześcio-biegową sekwencyjną przekładnię na tylną oś auta. Maksymalna prędkość wynosi 250 km/h, przyspieszenie do 100 km/h zajmuje poniżej 4 sekund.

2019 Hyundai RM19

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

źródło: Car and Driver

Peugeot 2008 GT 1.2 PureTech 155 - test przyspieszenia

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz