Oglądałem już nowy odcinek specjalny The Grand Tour… i jest fantastyczny

“Seamen” pokazuje, że ta trójka nie potrzebuje samochodów, by robić świetne show.

Słynne motoryzacyjne trio, Kambodża, Wietnam i… łodzie. Gdy Amazon ogłosił fabułę nowego odcinka specjalnego, wielu złapało się za głowę i zaczęło się zastawiać, jaka jest logika takiego odcinka w programie motoryzacyjnym.

“Seamen” pokazuje jednak, że to trio nie ogląda się tylko przez pryzmat pięknych i drogich samochodów ukazanych w fantastycznych miejscach, czy nietypowych wyzwaniach. Clarkson, Hammond i May są w stanie zrobić fantastyczne show, które świetnie się ogląda niezależnie od tego co robią.

W odcinku znajdziemy wszystko, do czego przyzwyczaiły nas specjalne wyprawy. Mamy fantastyczny humor prezenterów, który okazuje się, że sprawdza się również bardzo dobrze na wodzie. “Seamen” wypełniony jest bowiem psikusami na Jamesie na zupełnie nowym poziomie, “przypadkowymi” zderzeniami łodziami, czy zostawianiem ostatniej łodzi daleko w tyle. Nie brakuje też zwrotów akcji, wpadek, wypadków, czy poważnych problemów do takiego stopnia, że nawet łodzie techniczne mają problemy z trasą.

“Nienawidzę łodzi!”

Richard Hammond

Odcinek zaczynamy z dość jasnym przekazem. Richard Hammond i James May bardzo bezpośrednio dają do zrozumienia, że pomysł im się nie podoba i zapowiada się beznadziejny wyjazd. Wkrótce pojawiają się również pierwsze problemy, bo w Kambodży jest susza i rzeka, którą mieli płynąć… nie istnieje. Mamy też pierwszy raz od bardzo dawna zobaczyć całą trójkę na rowerach.

“Cholera, podoba mi się to.”

Richard Hammond… kilka minut później

Kilka minut później mamy prezentację modeli łodzi jakimi się będą poruszać prezenterzy i zaczyna się również pierwsza przepychanka o silnikach, ich mocy i prędkości maksymalnej. Zaciekawił mnie fakt, że tym razem to nie Clarkson będzie miał najmocniejszy i najbardziej sportowy model z całej trójki.

“To najcięższe, co do tej pory zrobiliśmy.”

Jeremy Clarkson

W The Grand Tour: Seamen pojawiają się również wątki historyczne, które dzięki bardzo poważnej narracji ogląda i słucha się bardzo przyjemnie. Ukazane jest również wiele archiwalnych nagrań z wojny wietnamskiej przeplatanych z ujęciami, jak te miejsca wyglądają aktualnie, dzięki czemu ogląda się odcinek z jeszcze większym zaciekawieniem.

To co mi się średnio podobało, to bardzo często pomaganie prezenterom przez lokalną ludność. Bardzo często oni ratowali ich z opresji, a sami dość rzadko wydostawali się własnoręcznie. W moim odczuciu częstsze wykorzystanie łodzi technicznych byłoby milsze dla oka. W tej kwestii znacznie lepiej wypada poprzedni epizod specjalny z wyprawy do Mongolii.

Zwieńczeniem wszystkiego jest cudowna scena końcowa, która powoduje uśmiech na twarzy każdego, kto śledzi poczynania Clarksona, Hammonda i Maya dłużej niż 3 lata.

Jeśli miałbym ocenić odcinek w naszej standardowej skali od testów, dałbym The Grand Tour: Seamen solidne 8/10.

The Grand Tour prezentuje: Seamen

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

BMW M8 Competition - dźwięk wydechu (Comfort, Sport, Sport+), dźwięk przejazdu + palenie gumy

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz