Lexus wystartuje w 24-godzinnym wyścigu na Nurburgring z nowym silnikiem V8

Prawdopodobnie jest to ta sama jednostka, która trafi pod maskę nadchodzącego Lexusa LC F.

W ten weekend Toyota Gazoo Racing udostępniła publicznie informację, że weźmie w przyszłym roku udział w 24-godzinnym wyścigu Nürburgring Endurance Race. Firma wystawi do konkurencji, podobnie jak w dwóch poprzednich sezonach specjalnie przygotowanego Lexusa LC, tym razem jednak samochód otrzyma wiele nowych modyfikacji, z których najważniejszą będzie nowa jednostka V8.

W poprzednich latach Lexus LC niespecjalnie dobrze sprawdzał się na torze, z uwagi na liczne awarie i problemy techniczne. Dlatego też japońska dywizja wyścigowa spędziła wiele godzin na poprawkach i modyfikacjach, tak, aby samochód w przyszłym roku okazał się być jak najbardziej niezawodny. Zmienione zostaną pewne elementy nadwozia, które poprawią zachowanie samochodu na zakrętach oraz dodatkowo zmniejszą jego wagę. Zmodyfikowane zostanie również elektroniczne oprogramowanie odpowiedzialne za m.in. kontrolę trakcji. Ponadto pod maską auta znajdzie się nowy silnik V8, który napędzać będzie przyszłe sportowe modele producenta.

Myśląc o „przyszłym sportowym modelu” pochodzącym z koncernu Toyoty naturalnie myślimy od razu o nadchodzącym Lexusie LC F. Samochód ten jest bardzo wyczekiwany przez rynek, a samo auto wielokrotnie testowane było już na publicznych drogach przykryte siatką maskująca. Tym samym do momentu jego debiutu nie pozostało już wiele czasu.

Jaka konkretnie jednostka wykorzystana zostanie przez Toyotę na Nurburgring? Marka oficjalnie nie udostępniła o niej żadnych konkretnych informacji, wiemy jedynie, że nie będzie to tradycyjne 5-litrowe V8 jakie oferowane jest aktualnie w sportowych modelach Lexusa. Plotki sugerują, że nowy silnik ma zmniejszoną pojemność do 4-litrów, jednak wspomagany jest przez układ twin-turbo. Moc całego układu wynosić ma około 600 koni mechanicznych.

2022 Lexus LC F – zdjęcia szpiegowskie

Kwiecień 2019

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

źródło: Road and Track, Motor1, Toyota

TEST: 2020 Skoda Octavia Combi 2.0 TDI 150 KM DSG

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz