Volkswagen rezygnuje z Polo R

Sportowa seria „R” będzie reprezentowana przez Golfa, Arteona, T-Roca, Touarega oraz… elektryczne ID.3.

W 2017 roku świat motoryzacji obiegła plotka o tym, że Volkswagen przygotowuje model Polo R, który oferowałby moc około 300 koni mechanicznych. Wizja małego hot-hacha z takim napędem rozbudził wyobraźnię i marzenia wielu osób. Jak się jednak okazuje, oficjalnie samochód nie powstanie.

Poinformował o tym Jost Capito, szef oddziału Volkswagen R, w wywiadzie dla portalu Car Throttle.

Polo nie sprawdziłoby się, gdy zobaczymy, co klienci mają do wyboru w tym przedziale. Jest zainteresowanie, ale wolumen byłby zbyt mały, a koszt zbyt wysoki.

Jost Capito, szef działu Volkswagen R

Niestety, ale samochód przegrał nierówną walkę z matematyką i tabelkami w Excelu. Chociaż auto byłoby z pewnością udaną maszyną i sprawiałoby ogromną frajdę z jazdy, to producenci motoryzacyjni, jak każde inne firmy dbać muszą o to, aby ich inwestycje przynosiły zyski.

Jeżeli bardzo chcieliście mieć Volkswagena Polo R w swoim garażu, to być może zadowolicie się większym bratem – Golfem R. Ten do salonów trafi na końcu bieżącego roku, bądź na początku przyszłego. Już teraz w ofercie znajdziemy również T-Roca R oraz Touarega R, a w jeszcze w tym roku oficjalnie do gamy dołączyć ma wyczekiwany, 333-konny Arteon R. W 2021 roku oferta ma zostać poszerzona również o elektryczne ID.3 R, które czerpać ma swój wygląd z wyczynowego Volkswagena ID.R.

źródło: CarThrottle
wizualizacja: X-Tomi Design

TEST: 2020 Audi RS6 Avant C8 - omówienie modelu i jazda próbna

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz