McLaren Elva pokonany przez deszcz

Egzotyczna konstrukcja bez szyb i dachu ma pewne znaczące wady…

McLaren Elva zaprezentowany został podczas jesieni zeszłego roku. Auto jest jedną z najbardziej zjawiskowych konstrukcji, jaką brytyjski producent kiedykolwiek stworzył, głównie ze względu na bardzo niecodzienne nadwozie. Pojazd nie posiada zarówno szyb, jak i dachu, a przed wiatrem poczas jazdy kierowca chroniony jest przez specjalny system, który „łapie” powietrze specjalną wnęką w przednim zderzaku, a następnie wypuszcza je przed pasażerami tworząc swoistą powietrzną tarczę.

Pomimo tak zaawansowanego rozwiązania radzenia sobie z powietrzem i owadami, przy niskich prędkościach i na postoju samochód nie ma żadnych szans. Najlepiej prezentują to zdjęcia, jakie wykonane zostały niedawno w Tokio. Kiedy nad miasto nadciągnęła ulewa, pojazd okazał się być całkowicie bezsilny i musiał być ratowany przez pracowników marki.

Osoby zmartwione o los zmoczonego samochodu uspokoimy tym, że na zdjęciach nie widzimy prawdziwego McLarena Elva. Jest to specjalna, pokazowa atrapa, która nie posiada żadnych mechanicznych oraz elektronicznych części, które mogłyby zostać uszkodzone przez nadmiar wody. Nie mnie jednak w przypadku prawdziwego egzemplarza maszyny, deszcz mógłby wyrządzić wiele złego.

Przypomnijmy, że za napędzanie tego cudu techniki odpowiada dobrze znana jednostka twin-turbo V8 o pojemności 4-litrów. Ta sama, która pracuje pod maską McLarena Senna. W współpracy z 7-stopniową, automatyczną skrzynią biegów sprawia ona, że Elva przyspiesza do 100 km/h w czasie mniejszym niż 3 sekundy. 200 km/h na liczniku pojawia się w czasie 6,7 sekundy. Pojazd powstanie planowo w liczbie 249 sztuk, pierwsze egzemplarze mają trafić w ręce szczęśliwych nabywców w drugiej połowie 2020 roku.

Pokazowy McLaren Elva pokonany przez deszcz

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

źródło: Syouken Photography via Instagram

TEST: 2020 Audi RS6 Avant C8 - omówienie modelu i jazda próbna

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz