Jeden z 99 egzemplarzy Aston Martina DB AR1 trafił na licytację

Aktualna cena tego niezwykle rzadkiego roadstera to 170 tysięcy dolarów.

Aktualna cena tego niezwykle rzadkiego roadstera to 170 tysięcy dolarów.

Aston Martin DB AR1 to wyjątkowy 2-drzwiowy roadster produkowany przez brytyjskiego producenta w latach 2003 – 2004. Auto jest bazuje na DB7 Vantage Volante, jednak posiada specjalnie przeprojektowane nadwozie przez specjalistów Zagato. Auto było oferowane wyłącznie na rynku Stanów Zjednoczonych, a jego nazwa oznacza „American Roadster 1”.

Omawiany dziś egzemplarz jest w idealnym stanie i pochodzi z prywatnej kolekcji, której był członkiem przez 16 lat. Auto została zakupione w salonie Palm Beach Motor Cars na Florydzie i od nowości ma przejechane zaledwie 120 mil, czyli ok. 190 kilometrów. Jest to 90 egzemplarz z 99 wyprodukowanych.

Samochód zostało polakierowane w niebieskim kolorze Bentley Peacock Blue, a wnętrze zostało wykonane na zamówienie ze specjalnej skóry z Bridge of Weir w Wielkiej Brytanii w kolorach Soft White i Pacific Blue. Nigdzie nie jakichkolwiek śladów zużycia.

Źródłem napędu jest 5,9-litrowy silnik V12 z modelu DB7 o mocy 441 KM przy 6000 obr/min i 556 Nm maksymalnego moemntu obrotowego przy 5000 obr/min. Cała moc przekazywana jest tylne koła za pośrednictwem 5-stopniowej skrzyni automatycznej z trybem manualnym. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,9 sekundy, a prędkość maksymalna to 298 km/h.

Licytacja kończy się 14 maja o godzinie 21:05 czasu polskiego, co oznacza, że w momencie pisania artykułu do końca pozostało 1 dzień i nieco ponad 6 godzin. Bieżąca cena to 170 tysięcy dolarów (ok. 713.390 zł), jednak szacowana cena końcowa to ponad 250 tysięcy dolarów (ok. 1 mln 50 tysięcy złotych). Link do aukcji Bring a Trailer tradycyjnie w źródle pod galerią.

2003 Aston Martin DB AR1 – egzemplarz na sprzedaż, maj 2020

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

źródło: Bring a Trailer

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz