Ford Mustang Mach-E będzie częściowo autem autonomicznym

Amerykański SUV otrzyma pakiet autonomicznych funkcji i zapowiada się tańszy od konkurencyjnej Tesli Model Y.

Tesla jest niekwestionowanym liderem w produkcji samochodów elektrycznych, które mogą poszczycić się pewnego stopnia autonomicznością jazdy. Niemniej jednak ostatnimi czasy Ford próbuje gonić swojego ojczystego rywala z większym lub mniejszych sukcesem. Niedawno zaprezentowany Ford Mustang Mach-E daje marce pewne pole do popisu, lecz czy zdoła przeciągnąć klientów Tesli na swoją stronę?

Pod koniec bieżącego roku do salonów trafi pierwszy w pełni elektryczny SUV spod szyldu „galopującego konia”. Niedawno na forum internetowym tego modelu pojawiła się lista standardowego oraz opcjonalnego wyposażenia. Pojawiły się tam wzmianki o systemie wspomagania kierowcy Co-Pilot360, który trafi do każdej wersji pojazdu.

Owy system będzie potrafił automatycznie centrować jazdę po pasie ruchu, utrzymywać odległość od poprzedzającego pasa z funkcją pełnego zatrzymania i automatycznego startu, a także będzie rozpoznawał znaki ograniczeń prędkości i dostosowywał tempomat do panujących warunków. Nie zabranie oczywiście systemu awaryjnego hamowania oraz monitorowania martwego pola.

Oprócz tego Ford przygotował Co-Pilot360 Active 2.0 Prep Package, który będzie w stanie samodzielnie prowadzić samochód bez potrzeby dotykania kierownicy. Szczegóły nie są jeszcze znane, jednak funkcja powinna móc przejąć kontrolę podczas jazdy na bocznych drogach i autostradach. Do tego otrzymamy również Active Park Assist 2.0, który autonomicznie zaparkuje samochód w wyznaczonym miejscu parkingowym.

Mustang Mach-E ma pewną przewagę nad Teslą Y, a mianowicie jest od niej tańczy o 6 tysięcy dolarów w standardowej odmianie. Jeżeli jednak będziemy chcieli zakupić elektrycznego SUV-a od Forda w standardowej odmianie z zainstalowanym systemem Active Drive Assist będziemy musieli dopłacić dodatkowo 2600 dolarów. Na ostateczny kształt ceny będzie miało wpływ wcześniej wspomniane dodatkowe oprogramowanie do Co-Pilot360 Active 2.0 Prep Package, którego cena nie jest znana. Jeżeli nie będzie ona zbyt wygórowana, to Ford Mustang Mach-E może wydać się kierowcom przystępniejszy od osławionej Tesli.

Pojawia się jednak pewien problem. Tesla od lat produkuje samochody elektryczne i ma do tego ogromny talent. Ford nie posiada aż takiego doświadczenia w tym sektorze, przez co mogą przydarzyć się mu pewne potknięcia. Dochodzi również kwestia pewnego rodzaju symbolu. Tesla kojarzona jest z nowoczesnością oraz z pewnym stylem bycia. Ford natomiast jest marką, na którą każdy może sobie pozwolić – nie licząc oczywiście rodziny Mustanga, która jest o ligę wyżej od „zwykłych” samochodów tego koncernu. Prawdę mówiąc sam wolałbym dopłacić te kilka tysięcy dolarów i zakupić Teslę niż Forda, zwłaszcza, że różnica cenowa może ostatecznie być naprawdę niewielka.

2020 Ford Mustang Mach E

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

TEST: 2020 Skoda Octavia Combi 2.0 TDI 150 KM DSG

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz