Nadchodzi potężniejszy Ford Mustang Mach-e GT

Czas sprintu do "setki" zostanie skrócony do zaledwie 3,7 s.

Czas sprintu do „setki” zostanie skrócony do zaledwie 3,7 s.

Ponad pół roku temu oficjalnie przywitaliśmy nowego Forda Mustanga Mach-E, który z pewnością wstrząsnął całym rynkiem motoryzacyjnym, jak i samymi fanami marki, dla których rodzina Mustanga oznaczał tylko i wyłącznie silnik spalinowy. Teraz w Europie został zaprezentowany jego topowy wariant GT, który może być konkurencją dla Tesli Model Y.

Podczas listopadowej premiery modelu amerykańska marka zapewniła, że topowa odmiana GT będzie przyśpieszała do setki w nieco ponad 3,5 sekundy, jednak w przypadku europejskiego odpowiednika czas ten wzrósł o dodatkowe 0,2 sekundy. W jego wnętrzu spoczną dwa silniki elektryczne generujące 465 KM mocy oraz 830 Nm maksymalnego momentu obrotowego, co pozwoli rozpędzić zeroemisyjnego Mustanga do maksymalnie 200 km/h. Co ciekawe amerykańska marka często porównuje swojego SUV-a do Tesli Model Y, która, według marki, posiada identyczne przyśpieszenie.

Podobnie sprawa przedstawia się ze standardowym Mach-E, który przyśpiesza do „setki” w 5,1 sekundy, co ma odpowiadać wersji Long Range w Tesli Model Y, która potrzebuje zaledwie 5 sekund, aby wykonać sprint 0-96 km/h. Marka mówi tu zapewne o 259-konnej wersji z napędem na wszystkie koła i 565 Nm momentu obrotowego.

Dodatkowo w lutym amerykańska marka zapowiedziała, że Mach-E będzie wyposażony w unikalny tuning w Europie, lecz nie podała żadnych konkretnych szczegółów. Spodziewamy się jedynie, że wersja GT zaoferuje nam do 500 km zasięgu, a jego bazowy odpowiednik pozwoli nam przejechać 40 km więcej według cyklu WLTP.

Mustang Mach-E trafi do sprzedaży jeszcze w tym roku i będzie oferowany w wersjach First Edition, Select, California Route 1 i Premium, a jego topowa odmiana GT pojawi się dopiero w przyszłym roku.

2020 Ford Mustang Mach E

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Źródło: Motor1

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Czytaj więcej na temat:

Subrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz