Supersamochody

Oto jak brzmi potężny silnik supersamochodu Gordon Murray T.50

Jednostka napędowa może osiągnąć nawet 12.100 obrotów na minutę.

Od premiery długo wyczekiwanego Gordona Murray T.50 minął już prawie rok, jednak jeszcze żaden z egzemplarzy nie dotarł do swojego właściciela. Stąd też możliwość przejechania się wspaniałym supersamochodem nadal pozostaje jedynie marzeniem, które zostanie spełnione najwcześniej w styczniu przyszłego roku. Na szczęście dzięki uprzejmości Dario Franchitti możemy usłyszeć dźwięk jego jednostki napędowej.

Odwiedził on firmę Cosworth, która zaprojektowała 4-litrowy, wolnossący silnik V12 dla T.50, aby posłuchać symfonii potężnej jednostki napędowej. Inżynierzy postanowi pokazać pełne możliwości motoru, który symuluje pracę podczas wykonywania okrążenia Le Mans. Oznacza to, że jednostka napędowa wykorzystuje swój pełny zakres obrotów nie wyłączając w tym znajdywania się na granicy czerwonego pola. Wydobywany dźwięk nie przypomina żadnego współczesnego pojazdu i najbliżej mu do samochodów F1 z lat 90-tych.

Potężna 4-litrowa, wolnossąca V12 generuje 663 KM oraz 467 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Silnik kręci się do aż 12.100 obr/min i jest to też najlżejszy silnik V12 jaki powstał, gdyż waży on zaledwie 177,8 kg. Najprawdopodobniej najciekawszym elementem jest wentylator znajdujący się w tylnej części pojazdu, który może wykonywać nawet 7.000 obrotów na minutę i zasilany jest 48-woltowym silnikiem elektrycznym. Współpracuje on z aktywnymi tylnymi spojlerami i dyfuzorami, zwiększając siłę docisku o połowę przy normalnej jeździe lub nawet dwukrotnie podczas nagłego hamowania. Dodatkowo zasysa on powietrze do silnika, zwiększając jego moc o około 50 KM.

Oprócz „standardowych” T.50, które powstaną w nakładzie zaledwie 100 egzemplarzy wycenionych na 3,3 miliona dolarów, Gordon Murray zamierza również zbudować 25 sztuk torowych wersji T.50s Niki Lauda. Otrzymają one zmodyfikowaną jednostkę napędową, która w połączeniu z system nadmuchu otrzyma łączną moc ponad 730 KM. Oprócz tego otrzymamy lżejszą karoserię oraz bardziej ascetyczne wnętrze, które pozwoliło zmniejszyć dodatkowo masę pojazdu.

Co więcej klienci, którzy zdecydują się na zakup T.50s Niki Laudy będą mogli wybrać przełożenie sześciobiegowej skrzyni biegów z łopatkami. Jeden zestaw oferuje prędkość maksymalną na poziomie 322 km/h, natomiast drugi ma krótsze przełożenia, co przekłada się na szybsze przyspieszanie, ale zmniejsza maksymalną prędkość do 274 km/h.

2022 Gordon Murray Automotive T.50

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Polecany film z naszego kanału

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz